UFC

Kamaru Usman rzuca wyzwanie dwóm byłym mistrzom, dostaje odpowiedź od Mike’a Perry’ego

Kamaru Usman intensyfikuje medialną ofensywę, aby pojawić się na grudniowej karcie walk gali UFC 218 w Detroit.

Rozpędzony serią sześciu kolejnych wiktorii w kategorii półśredniej Kamaru Usman, który w sobotę podczas gali UFC Fight Night 116 w Pittsburghu znokautował już w pierwszej rundzie walki Sergio Moraesa, chce powrócić do akcji już 2 grudnia w Detroit przy okazji gali UFC 218.

Ma też dokładnie sprecyzowanego rywala, z którym chciałby pójść w oktagonowe tany – jest nim były mistrz kategorii lekkiej Rafael dos Anjos. Nigeryjczyk rzucił mu wyzwanie już podczas wywiadu w oktagonie po ubiciu Moraesa, a teraz powtórzył je w mediach społecznościowych.

2 grudnia, Detroit, Rafaelu dos Anjosie, nie pozwól, aby Mike Perry musiał wejść za ciebie i zająć twoje miejsce. Przynajmniej wiem, że on wyjdzie do walki #zdobądźmytepieniądze

Brazylijczyk nie odpowiedział na rzuconą mu rękawicę, ale zrobił to oznaczony w powyższym wpisie Mike Perry, który również garnie się do występu w Detroit, choć na celowniku ma Robbiego Lawlera. Wygląda jednak na to, że i Usmanem by nie pogardził, na co wskazuje jego krótka odpowiedź, w której oznaczył swojego menadżera Abrahama Kawę.

Nigeryjski Koszmar najwyraźniej jednak koncentruje się na mającym w 170 funtach już dwa cenne zwycięstwa na koncie Rafaelu dos Anjosie, bo kilkanaście godzin później ponowił wyzwanie.

Okazało się jednak, że informacja o powrocie do akcji byłego tymczasowego mistrza, a obecnie sklasyfikowanego na 7. miejscu w rankingu Carlosa Condita, który chce walczyć w grudniu bądź styczniu, nie uszła jednak uwadze Usmana. 30-latek, wzorem Perry’ego, oznaczył swojego menadżera Aliego Abdelaziza, dając jasno do zrozumienia, że chętnie poszedłby w bój z Urodzonym Zabójcą.

Póki co konkretów jednak brak i nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na dalszy rozwój wydarzeń w nabierającej powoli rumieńców kategorii półśredniej.

*****

Michał Materla wystąpi na KSW 40

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button