Jon Jones ostro o GSP: „Wygląda na to, że uszkodzenie mózgu jest poważne”


Jon Jones w ostrych słowach odpowiedział na słowa Georgesa Saint-Pierre’a, który stwierdził, że z rozważań o najlepszym zawodniku wszech czasów należy wykluczyć tych mających za sobą problemy z dopingiem.

Znany ze swojego krytycznego i stanowczego podejścia do stosowania dopingu Georges Saint-Pierre, który swego czasu wycofał się ze sportu na kilka lat z uwagi między innymi na dziurawy jak szwajcarski ser program antydopingowy UFC – a w zasadzie jego brak – kilka dni temu stwierdził, że zawodnicy mający za sobą wpadkę dopingową nie powinni być rozpatrywani w kategorii największych z największych.

To jednak nie koniec, bo Kanadyjczyk nawiązał też do… Jona Jonesa – choć nie wymienił go z nazwiska, podkreślając, że jego celem nie jest wytykanie pojedynczych zawodników tylko zmiana całego systemu.

Pamiętam, że była walka między dwoma rywalami i jeden gość powiedział: „To nie środek dopingujący wyprowadził kopnięcie. Ja to zrobiłem”.

– powiedział GSP w rozmowie z MMAFighting.com.

Nie jest to prawdą. To właśnie środek dopingujący wyprowadził kopniecie, bo nie wyprowadziłbyś go dokładnie w ten sposób, gdybyś nie wziął dopingu. Rozumiecie? To czyni cię bardziej kreatywnym. Bardziej spragnionym walki. Zmienia fizycznie.

Nie tylko jednak fizycznie, bo zmienia też umysł człowieka. Nie jest tak, że wpływa to tylko na twoją siłę i kondycję. To całkowicie zmienia człowieka. Staje się lepszym sportowcem.




Rush zaznaczył co prawda, że w przypadku Jona Jonesa temat nie jest czarno-biały, tylko ma odcienie szarości, ale… Bones takiej zniewagi zdzierżyć nie mógł – i nie zdzierżył.

View this post on Instagram

It sucks when you have to hear someone you’ve always shown respect to sit and talk foolishness. But that’s the nature of the game these days. Saying steroids change more than physical performance. “Make you more creative and hungry”. Do you know how crazy that sounds? I guess brain damage is real out here. Saying PED metabolites threw a kick? Come on man. It’s called training and identifying a weakness. So much in fact I told him to his face it was coming and then landed it. That’s called execution. How about rather than campaigning for GOAT status you get in there and dominate your next fight. I’ve had nothing but respect for you over all these years. Don’t change that now. You’re better than this

A post shared by Jon Bones Jones (@jonnybones) on

Marnie jest słyszeć kogoś, komu zawsze okazywałeś szacunek, a kto teraz siedzi i bredzi. Ale taki teraz ten sport ma charakter.

Opowiadanie, że doping zmienia coś więcej niż tylko aspekty fizyczne. „Jesteś bardziej kreatywny i bardziej spragniony”. Zdajesz sobie sprawę, jak szalenie to brzmi? Wygląda na to, że uszkodzenie mózgu jest poważne.

Opowiadania, że metabolity środka dopingującego wyprowadziły kopnięcie? Stary, daj spokój. To się nazywa trenowanie i identyfikowanie słabych punktów. Tak naprawdę powiedziałem mu prosto w twarz, że nadchodzi – i trafiłem. To się nazywa egzekucja.

A może zamiast ubiegać się o status GOAT, to po prostu wyjdziesz i zdominujesz kogoś w następnej walce? Okazywałem ci wyłącznie szacunek przez te wszystkie lata. Nie zmieniaj tego teraz. Stać cię na więcej.

Wygląda zatem na to, że wspólnego imprezowania w najbliższej przyszłości nie będzie.

*****

Zapraszamy do naszych analiz walki Khabiba z Conorem:

Khabib vs. McGregor #1 – dagestański król obaleń
Khabib vs. McGregor #2 – jak pozbawić skrzydeł Orła?
Khabib vs. McGregor #3 – irlandzkie antyzapasy

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *