High LeagueKSWPolskie MMA

Jeśli przegra z „Don Diego”, wyleci z KSW? „Znam Maćka i Martina wystarczająco dobrze”

Łukasz Jurkowski uważa, że ewentualna porażka Damiana Janikowskiego z Mateuszem Kubiszynem może oznaczać kres jego przygody z KSW.




Gdy wyszło na jaw, że Damian Janikowski skrzyżuje w grudniu rękawice z Mateuszem Kubiszynem w ramach cudacznej gali High Leagu, szybko pojawiły się spekulacje, wedle których od wyniku tego pojedynku – na który warunkowo zgodziło się KSW – zależeć może przyszłość wrocławianina pod sztandarem polskiego giganta, szczególnie że ostatnimi czasy walczy ze zmiennym szczęściem.

Zapytany w zeszłotygodniowej odsłonie magazynu Oktagon Live, czy rzeczywiście może podzielić los Marcina Wrzoska, któremu po porażce na FAME Martin Lewandowski i Maciej Kawulski podziękowali za współpracę, Damian Janikowski nie odpowiedział jednoznacznie.




– Na dzień dzisiejszy nie ma powiedziane, ani nie jest nigdzie zapisane, że jeżeli przegram tą walkę, to kończy mi się kariera sportowa i walki dla Federacji KSW – powiedział. – Z tego, co wiem – aczkolwiek sam osobiście nie rozmawiałem – jeżeli przegrałbym tą walkę, to KSW będzie zastanawiało się, co ze mną zrobić. Jeżeli wygram, to też będą się zastanawiać, co ze mną zrobić. Prawdopodobnie będziemy wiedzieć o tym po walce, czyli po całej gali.

Większych wątpliwości w temacie nie ma natomiast Łukasz Jurkowski. Popularny Juras w opublikowanym niedawno nagraniu opowiedział o starciu olimpijczyka z Don Diego, wplatając tam także wątek ewentualnego rozstania wrocławianina z KSW.

– Z jednej strony fajnie, że Damian będzie miał okazję wystartować poza KSW i zaliczyć jeszcze jeden start w roku – powiedział Łukasz na Instagramie. – To jest gość, który ćwiczy non stop, więc myślę, że mu się przyda. Dwa, że na pewno dzięki High League trochę fejmu dodatkowo jeszcze Damianowi wpadnie.



– A jak może wyglądać pojedynek? No ja niestety prorokuję tutaj, że z racji formuły MMA różnica poziomu zapasów jest tutaj dramatyczna na korzyść Damiana Janikowskiego…

– Nie sądzę, żeby Damian z tej klasy strikerem, z takim kocurem jak Kubiszyn, chciał wymieniać ciosy w stójce, bo to się nie skończy dobrze. Ale myślę, że złapie szybko, wywróci, zajmie pozycję i ten pojedynek może się skończyć nawet poniżej minuty pierwszej rundy.




– Kursy są dosyć zbliżone. To też jest całkiem interesujące, jak widzą to bukmacherzy. Z chęcią ten pojedynek na gali High League zobaczę. Dobry, fajny trop gali High Leagu, aby nie tylko freaki ale też sportowe pojedynki wrzucać.

– Aczkolwiek jest ryzyko dla Damiana, bo znam Maćka i Martina z KSW na tyle dobrze, że w przypadku porażki kontrakt z KSW może zostać rozwiązany tak, jak było to w przypadku Marcina Wrzoska i organizacji FAME.

W obowiązującym kontrakcie z KSW Damianowi Janikowskiemu najprawdopodobniej pozostała jeszcze jedna walka.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button