Dziennik MMA – 12 lutego 2015


Najciekawsze wiadomości MMA z Polski i zagranicy z 12 lutego 2015.

Cormier vs Bader na UFC FN 68

Po wcześniejszych informacjach o tym, że Daniel Cormier (15-1) i Alexander Gustafsson nie będą walczyć ze sobą, wreszcie poznaliśmy rywala dla tego pierwszego, który powraca po nieudanej próbie przejęcia tronu królewskiego kategorii półciężkiej. Będzie nim mający na koncie cztery kolejne wiktorie Ryan Bader (19-4), a walka odbędzie się 6 czerwca na gali UFC Fight Night 68 w Luizjanie, skąd zresztą pochodzi DC.

Wobec tego wydaje się, że Mauler w kolejnym pojedynku zmierzy się albo z Philem Davisem (choć z pewnością obaj nie byliby z tego powodu zadowoleni), albo – co o wiele bardziej prawdopodobne – z Gloverem Teixeirą. Z grona potencjalnych rywali wypadł bowiem Rashad Evans, który zmuszony był poddać się kolejnej operacji kolana i pauzował będzie przez co najmniej pół roku.

Jeśli Cormier i Gustafsson zwyciężą, znajdą się na kursie kolizyjnym, którego rozwiązaniem byłby eliminator do kolejnego titleshota. Jeśli natomiast Bader ubiłby DC, co z całą pewnością nie będzie łatwe, biorąc pod uwagę zapasy i odporność tego ostatniego, wówczas zasłużyłby sobie od razu na walkę o pas ze zwycięzcą starcia Jon Jones vs Anthony Johnson.

| naiver |

Jacare vs Romero na UFC on FOX 15

Planowana pierwotnie na galę UFC 184 kluczowa batalia dla losów kategorii średniej pomiędzy Ronaldo Jacare Souzą (21-3) a Yoelem Romero (9-1) odbędzie się 18 kwietnia na gali UFC on FOX 15.

Tego samego wieczora w walce wieczoru rękawice skrzyżują też Lyoto Machida i Luke Rockhold, co oznacza, że dla fanów ze szczególnym zainteresowaniem śledzących kategorię średnią szykuje się doskonały wieczór.

Pewnym wydaje się, że Joe Silva będzie miał nie lada orzech do zgryzienia przy wyłonieniu kolejnego pretendenta, bo pomimo tego, iż na czele grupy pościgowej za Chrisem Weidmanem znajduje się Jacare, to przecież każdy z wyżej wymienionych zawodników będzie miał po ewentualnym zwycięstwo uzasadnione pretensje do tronu.

Obecnie karta walk UFC on FOX 15 prezentuje się następująco:

Lyoto Machida vs. Luke Rockhold
Yoel Romero vs. Ronaldo Souza
Patrick Cummins vs. Ovince Saint Preux
Felice Herrig vs. Paige VanZant
Paul Felder vs. Jim Miller
Aljamain Sterling vs. Takeya Mizugaki
Chris Dempsey vs. Eddie Gordon
Corey Anderson vs. Gian Villante
Nick Catone vs. Vitor Miranda
Kenny Robertson vs. George Sullivan

| naiver |

Holloway z uznaniem o McGregorze

Max Holloway, który w sobotę powróci do oktagonu w walce z Colem Millerem, w rozmowie z FOX Sports z dużym szacunkiem wypowiedział się na temat Conora McGregora, z którym miał swego czasu (nie)przyjemność skrzyżować rękawice.

Widzę to. Za każdym razem, gdy o mnie mówi, jest tam dużo szacunku. I ja również go szanuję. Myślę, że wywalczyłem sobie jego szacunek, bo jestem jednym zawodnikiem, który dotrwał z nim do decyzji. Trafił mnie ciosami, które znokautowałyby innych, miał mnie na ziemi, ale nie był w stanie mnie poddać, i myślę, że dzięki temu zasłużyłem na jego szacunek.

Hawajczyk przyznał też, że chciałby odkupić każdą przegraną walkę.

Chcę pomścić wszystkie moje porażki. Jeśli Conor nadal będzie zwyciężał i ja nadal będę zwyciężał, nie widzę powodu, by nie zrobić rewanżu. Największym obecnie byłby właśnie ten pomiędzy mną a Conorem, a UFC zarobiłoby na tym mnóstwo pieniędzy.

W pierwszej chwili pomyślałem, że Błogosławiony oderwał się od ziemi w powyższym komentarzu, ale w sumie… Jeśli rzeczywiście Max zanotowałby jeszcze 2-3 wygrane, to – pod warunkiem następnych zwycięstw Irlandczyka – ich rewanż miałby sens i byłby interesujący. McGregor natomiast wówczas byłby już tak dużą gwiazdą, że nie miałoby większego znaczenia, z kim toczyłby bój – sukces każdej gali z jego występem byłby gwarantowany.

| naiver |

Były trener boksu o powodach rozstania z Nickiem Diazem

Czy podczas walki wieczoru gali UFC 183 nie brakowało Wam kogoś w narożniku Nicka Diaza? Tak, niski, krągły, białowłosy dżentelmen, Richard Perez. To wieloletni trener boksu, z którym przez długi czas współpracowali bracia Diaz. Zresztą, Nick zaraz po walce z Andersonem Silvą wspomniał w wywiadzie właśnie o nim, wyrażając swego rodzaju żal, że tak się wszystko potoczyło i Pereza zabrakło w narożniku. Można było odnieść wrażenie – a przynajmniej ja takowe odniosłem – że Diaza nieobecność wieloletniego trenera trochę zabolała.

Perez w Submission Radio opowiedział o kulisach rozstania z Nickiem.

Gdy walczył z Georgesem Saint-Pierrem, nie otrzymałem swojej działki z wypłaty i nie wiem, co tam się działo między Nickiem a jego menadżerem. Potem rozstał się z tym menadżerem i zatrudnił nowego, Lloyda Piersona. Spotkaliśmy się w moim klubie, renegocjowaliśmy wypłatę, poprosiłem o umowę. Odpowiedzieli, że jest ok. To było w październiku. Zacząłem więc treningi z Nickiem i ciągle dzwoniłem do Lloyda, ale nadal nie mogłem dostać tej umowy. W końcu w okolicach 12 stycznia zdecydowałem, że mam dość i nie chcę zostać wykiwany. Napisałem do Lloyda, że nie zamierzam kontynuować treningów, jeśli nie dostanę obiecanej umowy. Nie chcieli mi jej dać, więc nie chciałem zostać wykiwany. Ale chyba zostałem.

Perez przyznał, że jest mu bardzo przykro z tego powodu, że włożył mnóstwo pracy w przygotowania Nicka do tej i poprzednich walk, że czuje, iż w dużym stopniu ukształtował go jako boksera. Zdawał się zrzucać większość winy za całe zamieszanie na nowego menadżera, zaznaczając, że z zawodnikami zawsze jakoś się dogadywał, bo po prostu taki, dla przykładu, Nick mówił wcześniej menadżerowi „Hej, zapłać Richardowi” i sprawa była załatwiona.

Nie wiadomo, co dalej, bo pomimo tego, że wydawało się, że po walce Diaz przejawia chęci dogadania się z Perezem, to ten stwierdził, że Nick nie odpowiedział na jego próby kontaktu.

Uznał też, że gdyby niepokorny stocktończyk dokończył z nim obóz przygotowawczy, mógłby pokonać Silvę, któremu, w ocenie Pereza, w ogromnej mierze pomogły sterydy.

Szkoda, że tak to się potoczyło, bo Perez i Diaz zdawali się nierozłączną parą. Mam szczerą nadzieję, że poczciwy trener i Nick jakoś jednak dojdą do porozumienia.

| naiver |

LaFlare pójdzie w parterowe tany z Maią?

Ryan LaFlare, który 21 marca zmierzy się z Demianem Maią na gali UFC Figt Night 62, w rozmowie z brazylijskimi mediami opowiedział o pojedynku.

Czuję się komfortowo w parterze. To będzie podjęcie dużego ryzyka, ale bardzo dużo trenowałem jiu-jitsu. Preferuję walczyć z Maią tam, gdzie czuję się mocny – nie odwrotnie. Jestem doświadczonym zawodnikiem, więc nie widzę powodu, dla którego miałby rezygnować z połowy moich umiejętności. Maia to dobry zawodnik i dobry grappler, ale zamierzam wygrać. Przyjmę walkę, gdziekolwiek będzie się rozgrywać. Nie bez powodu jestem w main eventcie.

No, z tym ostatnim zdaniem moglibyśmy polemizować… Co do reszty natomiast, myślę, że Ryan LaFlare schodził będzie do parteru z Demianem Maią równie ochoczo jak Jan Błachowicz bawił się w stójkę z Jimim Manuwą.

| naiver |

Faber vs Edgar na filipińskiej gali

MMA in Asia potwierdza pogłoski o tym, że Urijah Faber (32-7) zmierzy się z Frankiem Edgarem (18-4) w main evencie filipińskiej gali, która odbędzie się 16 maja. Do pojedynku, o którym pojawiały się wzmianki już od pewnego czasu, ma dojść w limicie wagi piórkowej. Zestawienie to wyjaśnia przyczyny z powodu których Urijah Faber nie zmierzy się z Thomasem Almeidą w main evencie jednej z brazylijskich gal. Nieco dziwi taki pojedynek akurat na takiej karcie, ale być może w ten sposób UFC chce mocno wejść w tamtejszy rynek efektownym zestawieniem – szkoda, że u nas mamy tylko nazwiska, a nie nazwiska i ciągle topowe umiejętności… No ale na polską galę narzekać i tak nie zamierzam, a konfrontacja dwóch starych lisów bardzo mnie ciekawi. Faworyta widzę w Edgarze, który swoim boksem powinien skończyć „California Kida”, ale serce do walki Urijaha pozwoli mu dużo znieść.

Aktualna rozpiska filipińskiej gali UFC Fight Night 65:

Frankie Edgar vs. Urijah Faber
Jon Delos Reyes vs. Roldan Sangcha-an
Kajan Johnson vs. Lipeng Zhang
Tae Hyun Bang vs. Jon Tuck
Li Jingliang vs. Roger Zapata
Nolan Ticman vs. Zhuikui Yao

| Bolt |

Vasilevsky vs Emeev II

Jak informuje BloodyElbow, M-1 Global zdecydowało się na zestawienie rewanżu doskonałego pojedynku z 2014 roku. 10 kwietnia, na gali oznaczonej numerem 56, dojdzie do rewanżu Vyacheslava Vasilevskiego (26-2) z Ramazanem Emeevem (11-3).

Ich poprzednia, trwająca cztery runda batalia o pas mistrza wagi średniej zakończyła się ostatecznie triumfem dysponującego świetnymi umiejętnościami bokserskimi i mocną judocką bazą Slavy. Emeev jednak nie dał mistrzowi łatwej przeprawy, co daje pretekst do ponownego zestawienia tych mocnych zawodników. Mistrz M-1 od czasu pojedynku pokonał jeszcze Germana Yakubova, natomiast Emeev od września nie stoczył żadnego pojedynku.

| Bolt |

Magny: Kunimoto będzie szukał klinczu

W rozmowie z MMAOddsBreaker Neil Magny opowiedział o swoim sobotnim rywalu Kiichi Kunimoto, z którym skrzyżuje rękawice na gali UFC Fight Night 60.

Myślę, że Kunimoto trenuje skracanie dystansu i przenoszenie walki do parteru. Będzie pracował nad tym, żeby się zbliżyć, złapać mnie i jak najszybciej przenieść walkę na dół. Będzie mu jednak o to bardzo trudno, bo nie jest łatwo zaciągnąć mnie do parteru. Jestem zawodnikiem, który narzuca wysokie tempo, a nawet jeśli mnie obali, trenowałem także jiu-jitsu. To nie będzie łatwa przeprawa dla niego.

Niby Magny prawi oczywiste oczywistości, ale jednak z perspektywy fana zawsze dobrze usłyszeć, że zawodnik świadomy jest najważniejszych zagrożeń, jakie czekają go w nadchodzącej walce.

| naiver |

Miller: Holloway unika klinczu

Również i Cole Miller wypowiedział się dla MMAOddsBreaker na temat swojej sobotniej walki – przeciwko Maxowi Holloway’owi.

Być może Max spróbuje jakichś nowych sztuczek. Jest zawodnikiem, który szybko się rozwinął. Jeśli spojrzysz na jego pierwszą, trzecią a nawet czwartą walkę w UFC i porównasz z ostatnimi, widać duży progres. Nie poprawił tylko elementów, w których już wcześniej był dobry, jak czasami robią inni. Są dobrymi strikerami, więc pracują nad uderzeniami. Zamiast tego Max poprawił zapasy, parter, poddanie – widzieliśmy nawet dobre próby gilotyn czy trójkątów z dołu. Nie ma więc wątpliwości, że potrafi walczyć w każdej płaszczyźnie. Zauważyłem jednak, że na ogół stara się unikać klinczu. Nie jestem pewien, dlaczego. Jest wysokim zawodnikiem, który pokazał, że potrafi korzystać z kolan i łokci, ale na ogół rzuca je w dystansie, ale kto wie, może nad tym elementem też pracował i pokaże, iż także to potrafi.

Zaskakująca szczerość Millera, jeśli chodzi o ten klincz… Dla przypomnienia wypowiedź Holloway’a na temat Millera z wczoraj.

| naiver |

………………….

Nowe zestawienia:

145 lbs: Kevin Souza (15-3) vs Katsunori Kikuno (23-6-2) – UFC Fight Night 62, 21 marca
155 lbs: Christos Giagos (10-3) vs Jorge de Oliveira (7-1) – UFC Fight Night 62, 21 marca
125 lbs: Bentley Syler (5-0) vs Fredy Serrano (1-0) – UFC Fight Night 62, 21 marca
125 lbs: Jon Delos Reyes (7-4) vs Roldan Sangcha-an (4-1) – UFC Fight Night 65, 15 maja
155 lbs: Kajan Johnson (19-11) vs Lipeng Zhang (9-8-1) – UFC Fight Night 65, 15 maja
170 lbs: Li Jingliang (9-3) vs Roger Zapata (4-1) – UFC Fight Night 65, 15 maja
155 lbs: TaeHyun Bang (17-8) vs Jon Tuck (8-2) – UFC Fight Night 65, 15 maja
125 lbs: Nolan Ticman (4-2) vs Zhuikui Yao (1-2) – UFC Fight Night 65, 15 maja

fot. sherdog.com

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *