UFC

Doo Ho Choi chce walki z byłym mistrzem

Ciężkoręki Doo Ho Choi znajduje się w ostatnim etapie rehabilitacji, ale już wie, z kim i kiedy chce się bić w kolejnej walce.

Przygodę z UFC rozpoczął spektakularnie, zwyciężając trzy pierwsze walki przez nokauty w pierwszej rundzie – na wszystko potrzebował łącznie ledwie 4 minuty i 33 sekundy.

Potem jednak na drodze Doo Ho Choia, bo o nim oczywiście mowa, stanął zaprawiony w bojach weteran w osobie Cuba Swansona. Obaj zafundowali fanom nieprawdopodobne widowisko, ale to Amerykanin opuścił oktagon z tarczą, fundując młodemu Koreańczykowi pierwszą porażkę pod banderą giganta z Las Vegas.

Do akcji miał powrócić podczas lipcowej gali UFC 214, mierząc się z Andre Filim, ale kontuzja pokrzyżowała mu plany.

Prawie doszedłem już do siebie po kontuzjach i wznowiłem już treningi.

– powiedział w rozmowie z MMAUno.com Choi.

Miałem kontuzję ramienia na skutek ostrego treningu siłowego, za co chcę przeprosić swoich fanów oraz mojego rywala Andre Filiego. To świetny zawodnik, ale widzę, że ma już innego rywala (Artema Lobova na gali w Gdańsku), więc jestem gotowy na walkę z kimś innym.

Sklasyfikowany na 12. miejscu w rankingu kategorii piórkowej Choi ma już nawet na oku konkretnego rywala – i mierzy bardzo wysoko.

Nie ma zawodników, z którymi jakoś szczególnie chcę walczyć, ale chcę kogoś z czołowej piętnastki. Interesuje mnie walka z Jose Aldo. Chcę się z nim bić.

Koreański Super Chłopiec chciałby powrócić do oktagonu 25 listopada podczas gali UFC Fight Night 122 w Szanghaju.

Myślę, że stałem się mocniejszy w czasie, gdy nie walczyłem.

– powiedział.

Jestem teraz innym zawodnikiem. Byłem na wakacjach, ale wiele czasu też trenowałem. Poprawiłem się nie tylko od strony fizycznej. Stałem się też silniejszy mentalnie.

Myślę, że nie jestem daleko od szczytu. Skupię się teraz na kolejnej walce.

*****

Typowanie UFC 215 – Nunes vs. Shevchenko II

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button