Doniesienia: Oskar Piechota zostaje w UFC

Wedle nieoficjalnych doniesień, Oskar Piechota kolejny pojedynek stoczy pod sztandarem UFC.

Gdy w czerwcu Oskar Piechota padł pod ciosami Marca-Andre Barriaulta, doznając czwartej z rzędu porażki przed czasem w UFC, wydawało się, że jego przygoda z amerykańskim gigantem dobiegła końca.

Potwierdził to kilka tygodni później jego menadżer Paweł Kowalik, zdradzając, że Imadło planuje przejście do kategorii półśredniej.

Tymczasem w najnowszej odsłonie magazynu Oktagon Live dziennikarz Maciej Turski doniósł, że Oskar Piechota jednak zostaje pod sztandarem UFC.




Najprawdopodobniej jest to pochodną wpadki dopingowej Marca-Andre Barriaulta, o której zrobiło się głośno w zeszłym tygodniu.

Podczas kontroli w trakcie rywalizacji (in competition) przeprowadzonej przy okazji jego walki z Polakiem u Kanadyjczyka wykryto niskie stężenie Ostaryny – substancji, która jest zabroniona. W rezultacie Barriault został tymczasowo zawieszony. Kanadyjczyk zapewnił, że nie brał świadomie żadnych środków dopingujących, oceniając, że pozytywny wynik testu jest najprawdopodobniej rezultatem przyjęcia zanieczyszczonego suplementu.

Oskar Piechota walczy dla UFC od 2017 roku. Przygodę z amerykańskim gigantem rozpoczął od dwóch zwycięstw, ale potem złapał poważną zadyszkę, kończąc na tarczy aż cztery walki z rzędu, wszystkie przed czasem. Nie wiadomo póki co, kiedy powróci do oktagonu i w jakiej kategorii wagowej.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

„Walka zostałaby przerwana” – McGregor przekonany, że gdyby nie cofnął w ostatniej chwili nogi, pogruchotałby Diazowi kolano

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

4 Comments

  1. janek33

    13 sierpnia 2020 at 19:20

    to by i tak nic nie dało… czeka go tylko 1 ciężki nokaut więcej.

  2. grzesiekono

    13 sierpnia 2020 at 22:45

    Jeszcze jedna i załapie się do top10 ex aequo najdłuższych serii porażek w ufc. Miejmy nadzieje, że się odbije.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply