„Czy ten dupek zawsze jest taki?” – Conor McGregor ostro o Kamaru Usmanie

Conor McGregor odniósł się do sformułowania green panty night, którym przed rewanżem z Jorge Masvidalem posłużył się Kamaru Usman.

Gdy po trzeciej obronie pasa mistrzowskiego, w której w lutym tego roku ubił Gilberta Burnsa, kingpin 170 funtów Kamaru Usman wyzwał do rewanżu Jorge Masvidala, spadła na niego lawina krytyki.

Rzecz bowiem w tym, że Nigeryjski Koszmar pokonał rok wcześniej Ulicznego Jezusa po walce, która, delikatnie rzecz ujmując, nie porwała. Pojawiły się zarzuty, iż Nigeryjczyk łasi się po prostu na pieniądze, za cel obierając sobie największą dostępną dlań gwiazdę – i nie ma dla niego znaczenia, iż Gamebred wcześniej nie wygrał żadnego pojedynku.




Czy rzeczywiście tak jest? O to zapytano go w rozmowie z portalem ESPN.com.

– Jest w tym prawda i jednocześnie nie ma w tym prawdy – powiedział. – Nie możesz sam o sobie powiedzieć, że „jesteś gwiazdą”, a ja chciałbym nią być. Tak nie jest, bo to ja mam coś, czego chcą wszyscy na świecie. Nie możesz więc tak powiedzieć.




– Czy (Masvidal) przyciąga w tej chwili więcej fanów? Oczywiście. Jestem realistą. Zawsze byłem. Z całą pewnością przyciąga teraz więcej uwagi.

– Jeśli spojrzę na wszystkich gości, których pokonałem, to teraz ich już dubluję. Jeśli ścigamy się teraz, to dubluję każdego z nich. On jest tym pierwszym gościem w grupie pościgowej, więc to jego zdubluję najpierw.

– Czy więc ściąga trochę więcej uwagi? Absolutnie. Nie odbieram mu tego. Jestem dumny ze wszystkiego, czego dokonał, bardzo dumny. Szacunek w tym aspekcie, ale bądźmy szczerzy – to jak mam coś, czego chce cała reszta. Gdy wychodzisz do mnie, dostajesz green panty night. Sam nie dostałby żadnego PPV, ani niczego takiego. Musi walczyć ze mną.

Tak się natomiast złożyło, że sformułowanie to green panty night – zaczerpnięte oczywiście od słynnego już red panty night Conora McGregora – nie uszło uwadze właśnie jego autora.



Irlandczyk pod wrażeniem nie był…

– Oszalałem, czy ten dupek zawsze taki jest? – napisał McGregor. – Cokolwiek powiem.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Między Usmanem i McGregorem przyjaźni nigdy nie było. Swego czasu Irlandczyk przebąkiwał o podboju kategorii półśredniej, do czego Nigeryjski Koszmar bardzo go zresztą zachęcał. Chociażby po zwycięstwie Irlandczyka z Donaldem Cerrone w styczniu 2020 roku przekonywał, że Notorious jak najbardziej zasługuje na titleshota w 170 funtach. Jednocześnie nie miał natomiast wątpliwości, że zmasakrowałby Irlandczyka.




Kamaru Usman powróci do oktagonu już 24 kwietnia, w walce wieczoru gali UFC 261 stając do wspomnianego rewanżu z Jorge Masvidalem. Z kolei Conorm McGregor 10 lipca w daniu głównym UFC 264 skrzyżuje po raz trzeci rękawice z Dustinem Poirierem.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Dyrygent oktagonu

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply