KSWPolskie MMA

„Czuję smutek” – Martin Lewandowski o współpracy z Mansourem Barnaouim

Współwłaściciel KSW Martin Lewandowski zabrał głos na temat współpracy z byłym pretendentem do pasa mistrzowskiego kategorii lekkiej Mansourem Barnaouim.

Mistrz kategorii lekkiej KSW Mateusz Gamrot nie raz, nie dwa powtarzał, że to właśnie Francuza uważa za jednego z najmocniejszych rywali – jeśli nie najmocniejszego – z jakimi mierzył się w swojej karierze.

Dwa lata temu Mansour Barnaoui, bo o nim oczywiście mowa, zawiesił Gamerowi wysoko poprzeczkę w walce o złoto, ale ostatecznie zmuszony był uznać wyższość świetnie zapaśniczo usposobionego Polaka.

Pod banderą nadwiślańskiego giganta Francuz stoczył jeszcze tylko jedną walkę. Siedem miesięcy później porozcinał twarz Łukaszowi Chlewickiemu, zwyciężając przez techniczny nokaut. Potem drogi KSW i byłego mistrza M-1 Global rozeszły się.

I wygląda na to, że szanse na dalszą współpracę, nie są na tę chwilę duże. Zapytany bowiem w rozmowie z Jarosławem Świątkiem z MyMMA.pl o osobę Mansoura Barnaouiego, współwłaściciel polskiej organizacji Martin Lewandowski podszedł do tematu z pewną nostalgią.

Tu akurat trochę czuję… Jak to powiedzieć… Smutek.

– powiedział polski promotor.

Żałuję, że tego zawodnika nie ma ponownie w KSW. Z tego, co wiem, walczy w jakimś turnieju. Trochę nam się drogi rozeszły, ale mieliśmy go też na krótkim kontrakcie, że tak powiem. Chyba nie (mamy ważnego kontraktu).

Po rozbracie z KSW agresywnie i efektownie walczący Francuz dołączył to Grand Prix kategorii lekkiej organizowanego przez południowokoreańską organizację ROAD FC, w którym zwycięzca zgarnie milion dolarów.

I póki co – idzie mu wybornie. Wygrał już cztery walki – wszystkie przez duszenia – torując sobie drogę do finału. Tam spotka się z doświadczonym Dagestańczykiem Shamilem Zavurovem.

*****

Lowkin’ Talkin’ MMA #20 – UFC 224 | Aktualności

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button