Cachoeira zarobiła ok. $13 tys. za lanie od Shevchenko – i z powodu kontuzji może w tym roku już nie walczyć

Priscila Cachoeira była zdecydowanie największym bukmacherskim underdogiem podczas gali UFC Fight Night 125 Belem – i przebieg jej walki z Valentiną Shevchenko potwierdził zasadność takich kursów.

Priscila Cachoeira na długo zapamięta swój debiut w oktagonie podczas gali UFC Fight Night 125 w Belem, gdzie stanęła naprzeciwko Valentiny Shevchenko.

Nie dość, że Brazylijka została zmasakrowana na dystansie niespełna dwóch rund, ostatecznie odklepując poddanie, to jeszcze zerwała więzadło krzyżowe w kolanie, o czym doniósł portal MMAFighting.com.

Już w jednej z pierwszych akcji Cachoeira w krótkim spięciu źle stanęła, wyraźnie następnie utykając. W przerwie między pierwszą i drugą rundą informowała już narożnik o problemach z kolanem.




Dla 29-letniej Brazylijki kontuzja kolana może oznaczać absencję do końca tego roku.

Wedle doniesień dziennikarza MMAJunkie.com Mike’a Bohna, Priscila zarobiła za starcie z Shevchenko $10 tys. podstawowej gaży oraz $3,5 tys. od Reeboka. Do ukutej przez dziennikarza sugestii, jakoby w ostatecznym rozrachunku gra mogła nie być dla Brazylijki warta świeczki, odniósł się na Twitterze Dustin Poirier, rzucając na sprawę inne światło.

Nie podważam faktu, że za mało zarabia, ale w większości przypadków zawodnicy pochodzą z nędzy. $13 tys. to może być niewiele dla jednych, ale dla innych może to stanowić odmianę życia. Siedem lat temu, gdy debiutowałem w UFC, za 13 tys. walczyłbym na śmierć.

*****

Dana White wściekły na Mario Yamasakiego

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply