Rosyjskie MMAUFC

Bójka? Jaka bójka! Ramzan Kadyrov interweniował w sprawie konfliktu Chimaeva z Nurmagomedovem!

Nie uszła uwadze Ramzana Kadyrova scysja jego pupila Khamzata Chimaeva z Abubakarem Nurmagomedovem podczas sobotniej gali UFC 280.




Jeszcze w sobotę po intensywnej wymianie zdań skoczyli sobie do gardeł, rozpuszczając pięści, ale… Dziś na mieście zupełnie inne są już treście.

Po dwóch latach ociekających złą krwią i podszytych głęboką niechęcią wymian uprzejmości, które zwieńczyły sobotnie rękoczyny w Abu Zabi, Abubakar Nurmagomedov i Khamzat Chimaev są braćmi! Wieści te przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrov, który zdyscyplinował dagestańską ekipę, przypominając jej, aby służby swej powinność rozumiała.




Kadyrov zorganizował mianowicie wirtualne spotkanie Khamzatem i Abubakarem, które opatrzył krótkim komentarzem na temat ichniejszej scysji na UFC 280.

– Nerwy są napięte do granic możliwości nie tylko w oktagonie, ale także poza nim – napisał. – Każdy fan martwi się o sportowców i zawodnicy doświadczają identycznych emocji w klatce. Trudno zatem dziwić się, że gdy emocje buzują, pojawiają się nieporozumienia.

– Nie ma konfliktu między Khamzatem Chimaevem i Abubakarem Nurmagomedovem. Osobiście mnie o tym zapewnili, wobec czego przekazuję tę informację wszystkim, którzy na źle życzą. Nie róbcie z tego wielkiego problemu i nie próbujcie prowokować i nastawiać przeciwko sobie zawodników i ich fanów. Takie rzeczy zdarzają się nawet wśród braci. To tutaj to było nieporozumienie, które zostało już rozwiązane.

Słowa te przywódca Czeczenii uzupełnił o poniższe zdjęcie Khamzata i Abubakara, który minę miał nietęgą.

Czeczeński Wilk zawitał do Abu Zabi w towarzystwie jednego z synów Ramzana Kadyrova, których chętnie promuje w mediach społecznościowych, gdzie określa ich mianem swoich braci i serdecznych przyjaciół. Tu o ówdzie na medialne potrzeby daje się im też obijać na sparingach.

Za sobotnią drakę najbardziej po uszach oberwało się najprawdopodobniej Abubakarowi Nurmagomedovowi – czyli członkowi dagestańskiej ekipy, który nie tylko puścił w sobotę pięści w ruch, ale też od dwóch lat zdecydowanie najostrzej wypowiadał się w mediach społecznościowych o chętnie podskubującym Khabiba Nurmagomedova Khamzacie Chimaevie. W niedzielę na Instagramie Abubakara pojawiły się wpisy, w których pokajał się za swoje zachowanie. Przyjął w nich narrację ustaloną przez Kadyrova.



– Pozdrawiam wszystkich fanów sportu – napisał Abubakar. – Proszę wszystkich o zaprzestanie publikowania fikcyjnych informacji i plotek na portalach społecznościowych. Wszystko, co się wydarzyło, widzieliście już na wideo – to małe nieporozumienie, które miało miejsce osobiście między mną i Khamzatem. Potem spotkaliśmy się z nim w kręgu bractwa, gdzie zebrali się nasi starsi.

– Jak zaznaczyłem w wywiadzie przed walką, Khamzat jest moim bratem w wierze i zawsze życzę mu zdrowia i sukcesów. Proszę was, bracia, abyście nie wymyślali żadnych plotek i mam nadzieję, że nasze spotkanie będzie owocne dla naszych braterskich narodów.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Ba! Pokajać musiał się też sam Khabib Nurmagomedov, którego dokonania sportowe od pewnego czasu chętnie poddaje w wątpliwość Ramzan Kadyrov. Zorganizowano mianowicie spotkanie, na którym przed kamerami Dagestański Orzeł powtórzył narrację Kadyrova i Abubakara, apelując o zaprzestanie plotek. Przekonywał, że łącząca ich wiara jest znacznie silniejsza oraz że wszelkie nieporozumienia zostały wyjaśnione.

W odegranym spektaklu wzięli też udział stojący obok byłego mistrza Khamzat Chimaev, Islam Makhachev czy Abubakar Nurmagomedov. Wszystkiego pilnował niejaki Abuzayed Vismuradov – były generał, prawa ręka Ramzana Kadyrova i jeden z jego najbliższych współpracowników, który szefuje też klubowi Akhmat.




Co ciekawe, czeczeński Wilk, który od dwóch lat uchodzi za pupilka Ramzana Kadyrova, nie został najwyraźniej zobligowany do jakichkolwiek wyjaśnień. Nie uświadczymy niczego takiego w jego mediach społecznościowych.

Na ile dagestańska ekipa naprawdę nagle – po latach podszytego historycznymi zaszłościami i różnicami kulturowymi konfliktu – zapałała miłością do czeczeńskiego brata w wierze, a na ile jej pole manewru zostało w tym przypadku ograniczone przez rozdającego karty w regionie Ramzana Kadyrova, nie wiadomo.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 3

Dodaj komentarz

Back to top button