Ariane Lipski negocjuje kontrakt z KSW – zdradza jeden z warunków


Zasiadająca na tronie mistrzowskim kategorii muszej KSW Ariane Lipski zdradziła, że negocjuje obecnie nową umowę z polską organizacją.

Pod banderą KSW debiutowała nieco ponad dwa lata temu jako anonimowa zawodniczka – znana wyłącznie fanom kobiecego MMA na regionalnej brazylijskiej scenie. Jej ówczesny rekord wynosił 5-3.

Dziś natomiast – pięć zwycięstw przed czasem, w tym cztery pod banderą KSW, później – Ariane Lipski zasiada na tronie mistrzowskim kategorii muszej polskiego giganta, uchodząc za jedną z najbardziej perspektywicznych sportowo i medialnie zawodniczek w kobiecym MMA – nie tylko na polskiej scenie.

Wraz z coraz większym blaskiem otaczającym ledwie 24-letnią Brazylijkę, coraz częściej pojawiają się opinie, jakoby jej potencjał przerastał możliwości sportowe KSW. Nie jest bowiem żadnym sekretem, że najlepsze zawodniczki na świecie rywalizują w UFC czy Invicta FC.

Jako młoda zawodniczka Lipski chciałaby też walczyć częściej niż ledwie dwa razy w roku, co z uwagi na niewielką liczbę gal KSW jest mocno problematyczne.

Zapytana podczas treningu medialnego przed sobotnią galą KSW 42 w Łodzi właśnie o swoją przyszłość pod banderą polskiej organizacji, Lipski – za tłumaczem – odpowiedziała.

Ariane mówi, że właśnie jest w trakcie negocjacji z KSW, bo ten obecny kontrakt kończy się w tym roku i jakby jednym z warunków, jaki ma Ariane, jest to, żeby tych walk było więcej.

Ona zdaje sobie sprawę, że do tej pory problemem było znalezienie rywalki – że to nie była niczyja zła wola, tylko po prostu trochę brakowało dziewczyn, brakowało rywalek. Wie też, że KSW zamierza się bardziej otworzyć na walki kobiece, zakontraktować więcej dziewczyn – także w jej kategorii wagowej. Spośród nich rekrutowałyby się nowe zawodniczki, tak że Ariane chce przedłużyć (kontrakt), chce zostać w KSW, ale właśnie ma nadzieję – a jak powiedziała na koniec: właściwie jest pewna – że w tym nowym kontrakcie będzie miała zagwarantowane więcej walk.

W łódzkiej Atlas Arenie mistrzyni stanie do drugiej obrony pasa kategorii muszej, krzyżując pięści z debiutującą w KSW Argentynką Silvaną Gómez Juárez.

*****

Analizy KSW 42 – Narkun czy Khalidov? Byk czy matador?


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *