UFC

Dana Whita: „Tylko dwaj inni goście byliby w stanie zrobić coś takiego jak Khabib”

Szefujący UFC Dana White podsumował dwie najważniejsze walki sobotniej gali UFC 223, która odbyła się w brooklyńskim Barclays Center.

Sternik UFC Dana White po gali UFC 223 w Brooklynie nie ukrywał, że przeszedł w drodze do niej prawdziwe męki Tantala z uwagi wypadających bohaterów walki wieczoru i ekscesów Conora McGregora, w następstwie których odwołano aż cztery walki.

Nie ukrywał jednak ogromnego uznania nie tylko dla Ala Iaquinty, który w ostatniej chwili wziął pojedynek z Khabibem Nurmagomedovem i choć przegrał, to postawił twardy opór, ale przede wszystkim Dagestańczykowi, który w całym tym zamieszaniu miał furę do stracenia.

To, przez co ten gość przeszedł w tym tygodniu, było brutalne.

– powiedział Dana Whtite o Dagestańskim Orle w rozmowie z Megan Olivii.

Istnieją tylko trzej goście, którzy byliby w stanie coś takiego zrobić. Conor McGregor, Kowboj Cerrone i Khabib. Od strony emocjonalnej, fizycznej i mentalnej ten gość przeszedł przez piekło. Mam dla niego mnóstwo szacunku za to, że podjął wyzwanie.

Zwycięstwem jednogłośną decyzją sędziowską z Iaquintą w walce wieczoru brooklyńskiej gali Nurmagomedov zapewnił sobie pas mistrzowski kategorii lekkiej, choć podczas konferencji prasowej przyznał potem, że ma co do niego pewne obawy.

Dana White był też pod dużym wrażeniem występu bohaterek co-main eventu, w którym Rose Namajunas ponownie pokonała Joannę Jędrzejczyk, broniąc pasa kategorii słomkowej.

Widziałem wiele razy, jak zawodnicy inkasują masę niskich kopnięć – jak Rose dzisiaj – i trzeba wynosić ich z ringu, potem trzeba im dać wózek. A ona sobie chodzi, jakby nic się nie stało. Jest twarda. Jest coraz lepsza. Za każdym razem, gdy wychodzi do walki, wygląda lepiej. Jestem pod wielkim wrażeniem.

– powiedział frontman UFC.

Tym bardziej, że Joanna była w fenomenalnej formie i wyszła tam, żeby odzyskać tytuł. To było imponujące.

*****

Khabib: „Boję się trochę tego pasa, bo może zmienić ludzi, a chcę pozostać tym samym Khabibem”

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button