Doping w MMAUFC

Michael Bisping: „Jon Jones zasłużył na dożywotnie zawieszenie”

Michael Bisping zabiera głos na temat drugiej wpadki dopingowej Jona Jonesa, oceniając, że Amerykanin powinien zostać dożywotnio zawieszony.

Po tym jak na zasłużoną emeryturę przeszedł Tim Kennedy, zasiadający na tronie kategorii średniej Michael Bisping przejął palmę pierwszeństwa największego aktywnie walczącego medialnego krytyka wszystkiego, co związane z dopingiem w MMA. Trudno zatem dziwić się, że zapytany, czy Jon Jones zasłużył na dożywotnie zawieszenie po drugiej wpadce dopingowej, Brytyjczyk nie zawahał się.

Tak sądzę.

– powiedział w rozmowie z USAToday.com.

Jeśli masz za sobą historię ze stosowaniem dopingu, nie ma na to miejsca. To brutalny sport. Nie jest dla wszystkich. Nie próbujemy trafić piłką do kosza. Próbujemy zlać swoich rywali – albo ich poddać, albo znokautować. Nie ma miejsca na środki dopingujące w tym sporcie.

Kontrola antydopingowa przed walką Jona Jonesa z Danielem Cormierem podczas gali UFC 214 dała wynik pozytywny. W jego organizmie wykryto metabolity turinabolu, co wczoraj potwierdziły też wyniki badania próbki B. W rezultacie wynik walki został zmieniony na no-contest, a Jones zostanie prawdopodobnie niebawem pozbawiony pasa mistrzowskiego przez UFC. Z uwagi na fakt, że jest to jego druga wpadka dopingowa w karierze, grożą mu aż cztery lata zawieszenia.

Myślę, że można uczciwie przyznać, że zszargał swoje dziedzictwo.

– ocenił Bisping.

Myślę, że zawsze będzie pamiętany ze swoich niesamowitych występów. Gdy pojawił się w UFC, był nieprawdopodobny – nie do zatrzymania. Ale poza oktagonem popełniał bardzo, bardzo złe decyzje. I niestety ta konkretna będzie się za nim ciągnęła przez długi czas.

*****

Mike Perry z nowym rywalem na UFC Fight Night 116

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button