UFC

Yoel Romero: „Nikt już nie tańczy jak Muhammad Ali – taniec nowej generacji jest zupełnie inny”

Yoel Romero zapowiada swoją sobotnią walkę na UFC 213 z Robertem Whittakerem, zapewniając, że daleki jest od lekceważenia Australijczyka.

Wczesnym niedzielnym porankiem czasu polskiego w co-main evencie gali UFC 213 w Las Vegas Yoel Romero stanie do najważniejszej walki w swojej sportowej karierze. 40-letni Kubańczyk skrzyżuje rękawice z młodszym o 14 lat Robertem Whittakerem, a na szali znajdzie się tymczasowy pas mistrzowski kategorii średniej.

Jest młody, silny i głodny, a takie cechy czynią zawodnika bardzo niebezpiecznym.

– powiedział o Australijczyku w rozmowie z SBS.com.au Romero.

Myślę, że jego poprzedni rywale zapomnieli o tym wszystkim. Zapomnieli.

Pod banderę UFC trafił w 2013 roku po ledwie pięciu zawodowych pojedynkach i jedynej w karierze porażce z Rafaelem Cavalcante. Od tamtej pory, powróciwszy do treningów zapaśniczych, których kompletnie zaniechał w pierwszych kilku potyczkach w oktagonie, obronną ręką wyszedł z ośmiu pojedynków, sześć z nich rozstrzygając przed czasem.

Kubańczyk nie jest „ulubieńcem” bukmacherów. Przed czterema poprzednimi starciami widzieli go oni w roli underdoga i nie inaczej jest tym razem. Kombinacja stójkowych szlifów i mocnych defensywnych zapasów Whittakera w ocenie wielu stanowić może ogromny problem dla Żołnierza Boga.

Zawodnicy nowej generacji nie opierają się tylko na zapasach, nie opierają się tylko na boksie.

– powiedział Romero, nawiązując do osoby swojego sobotniego rywala.

Nikt już nie tańczy jak Muhammad Ali – coś takiego nie istnieje. Taniec nowej generacji jest zupełnie inny.

*****

Robert Whittaker o walce z Yoelem Romero: „Nie zniesie obrażeń, jakie będę zadawał”

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button