
Mateusz Gamrot zabrał pierwszy raz głos po porażce z Quillanem Salkilldem na UFC Vegas
Mateusz Gamrot opublikował obszerny wpis, w którym podsumował przegrany pojedynek z Quillanem Salkilldem na UFC Vegas.
Nie tak wymarzył sobie sobotni wieczór w Las Vegas Mateusz Gamrot, który w walce wieczoru gali UFC Fight Night skrzyżował rękawice z Quillanem Salkilldem.
Polski zawodnik nie miał wiele do powiedzenia w starciu z kapitalnie dysponowanym Australijczykiem, przegrywając przez poddanie w pierwszej rundzie.
W poniedziałek Gamer zabrał po raz pierwszy głos po porażce, publikując obszerny wpis na Instagramie.
– Przegrałem – napisał. – Ale ta porażka nie kończy mojej historii.
– Od wielu lat idę tą drogą, która nauczyła mnie ze sport, tak jak życie, nie zawsze daje nam to, na co ciężko pracujemy. Czasem zamiast zwycięstwa dostajemy lekcję. Czasem zamiast uniesionej ręki ciszę, która zmusza nas, żeby spojrzeć głębiej w siebie.
– Byłem już na szczycie. Byłem też na dole. Wygrywałem, przegrywałem, upadałem i wracałem. I właśnie dlatego wiem, że moja droga jeszcze się nie kończy.
– Możesz mnie pokonać jednego wieczoru, ale nie zabierzesz mi wiary, charakteru i woli walki.
– Wierzę, że przede mną wciąż są wielkie chwile. Kolejne rozdziały, których jeszcze nie napisałem.
– Bo człowieka nie definiuje porażka. Definiuje go to, co zrobi, kiedy już przegra.
– Możesz zostać na ziemi albo możesz wstać. Ja wstanę!
– Z głową uniesioną wysoko. Z wiarą w siebie. Z wdzięcznością za drogę, którą już przeszedłem, i głodem tego, co jeszcze przede mną. Bo dopóki idziesz to historia wciąż trwa.
– I tak naprawdę dziękuję wszystkim prawdziwym fanom za wsparcie i okazaną miłość, razem do końca.
W ostatnich czterech występach Mateusz Gamrot przeplata zwycięstwa z porażkami. Sobotnie niepowodzenie prawdopodobnie oznacza, że wypadnie z Top 10 medialnego rankingu wagi lekkiej, gdzie okupował dotychczas 8. pozycję.
W akcji 35-latka zobaczymy już za miesiąc, ale nie w oktagonie UFC, a na matach ADCC w Krakowie.
Poniżej podsumowanie walki.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






