
„Czuję, że jestem trochę niegrzeczny…” – Marcus McGhee bije się w piersi, po raz pierwszy krótko komentuje walkę z Jakubem Wikłaczem na UFC Vegas
Marcus McGhee zabrał po raz pierwszy głos – lakonicznie ale jednak – na temat zestawienia z Jakubem Wikłaczem, które odbędzie się w czerwcu.
Marcus McGhee nie był widziany w akcji od lipca ubiegłego roku, gdy stanął przed szansą na przedarcie się do rozgrywki o najwyższe laury w kategorii koguciej, krzyżując rękawice z Petrem Yanem – wtedy byłym, a obecnie urzędującym mistrzem.
Pierwszą rundę tamtego starcia Amerykanin co prawda wygrał, ale w dwóch kolejnych nie był w stanie zatrzymać rozpędzonego Rosjanina, ostatecznie ulegając mu na kartach punktowych. Była to dla Maniaka pierwsza porażka pod egidą UFC po tym, jak cztery pierwsze występy zakończył w glorii zwycięzcy.
Po rocznej prawie przerwie Marcus McGhee powróci w czerwcu w Las Vegas, gdzie w ramach gali UFC Fight Night w META Apex stanie w szranki z Jakubem Wikłaczem.
Amerykanin nie zabierał dotychczas głosu na temat tego zestawienia, ale uległo to właśnie zmianie – a to za sprawą obszernego wywiadu, jakiego udzielił na kanale Believers Breakthrough Hour. Rozmowa poświęcona była co prawda niemal wyłącznie sprawom wiary, ale w pewnym jej momencie McGhee krótko wypowiedział się na temat starcia z Polakiem.
-
Morales poza rajdem o tron Makhacheva
-
Gamrot w pełnej gotowości bojowej – dostał wiadomość od menadżera
-
„Skur****ństwo” – Odzimkowski bez ceregieli o zachowaniu sędziego Brondera
– Walczę 6 czerwca w Vegas – powiedział Marcus. – Rany, chciałbym umieć wymówić nazwisko gościa, ale jest z Polski. Czuję, że jestem trochę niegrzeczny, nie znając jego nazwiska, nie wiedząc, jak je wymówić, ale wygląda na to, że ma na imię Jakub. Jakoś tak. Z nim walczę.
Zanim jednak zdołał powiedzieć cokolwiek więcej, prowadzący wywiad – nieszczególnie zainteresowani tematem MMA – zaprosili go do wspólnej modlitwy, po której rozmowa dobiegła końca.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




