UFC

„To była moja walka i po prostu dałem mu szansę” – Jiri Prochazka chce rewanżu z Carlosem Ulbergiem

Jiri Prochazka zabrał głos po dotkliwej porażce z Carlosem Ulbergiem w walce o pas wagi półciężkiej na UFC 327.

Smutek, frustracja, rozgoryczenie. I żądza rewanżu. Z takimi emocjami wraca do Czech Jiri Prochazka na narodziny swojej córki.

W sobotę Denisa wystąpił w walce wieczoru gali UFC 327 w Miami, rywalizując z Carlosem Ulbergiem o tytuł mistrzowski wagi półciężkiej, zwakowany przez Alexa Pereirę.

W jednej z pierwszych akcji Nowozelandczyk mocno uszkodził kolano, mając później problemy z utrzymywaniem się na nogach. Czeski awanturnik grzmotnął go co prawda kilkoma lowkingami, szukając też wymian. Wydawało się, że ma Black Jaga na przysłowiowym widelcu. A jednak kilkanaście sekund później sam został znokautowany lewym sierpem, gdy nieopatrznie wszedł w zasięg rażenia Ulberga bez obrony. Przegrał walkę, która wydawała się wygrana.

W wywiadzie udzielonym w oktagonie Prochazka stwierdził, że nie zachował się, jak powinien, niepotrzebnie okazując Ulbergowi litość. Tenże przypływ współczucia w bitewnych realiach uznał za przyczynę swojego upadku.

Mogło wydawać się, że złożenie porażki na karb litości było wynikiem emocji targających Czechem zaraz po walce, ale nic z tych rzeczy – w nagraniu, które opublikował później w swoich mediach społecznościowych, już na spokojnie, Denisa uderzył w te same tony, domagając się jednocześnie rewanżu.

– Dziękuję wam wszystkim za wsparcie – powiedział zasmucony. – Sprawdzają mi właśnie szczękę w szpitalu. Bardzo przepraszam za mój dzisiejszy występ.

– Nadal nie rozumiem tej mojej głupiej litości w tej walce. Zapłaciłem za nią porażką. Chciałbym stoczyć rewanż, bo… Stary, to była moja walka. To była moja walka i po prostu dałem mu szansę, aby mnie złapał. Przepraszam bardzo wszystkich, którzy mnie wspierają.

Nie wiadomo póki co, jak Dana White i spółka podejdą do rozgrywki o tron wagi półciężkiej. Dzierżący teraz pas Carlos Ulberg najprawdopodobniej zerwał bowiem więzadło w kolanie, co może wiązać się z 9-miesięczną nawet przerwą. Czy matchmakerzy spróbują zestawić pojedynek o tymczasowy pas? Kto o takowy mógłby powalczyć?

Poniżej podsumowanie zwycięstwa Mateusza Gamrota na UFC 327.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button