
„Dzisiaj upadłem, ale upadłem naprzeciwko jednego z najlepszych” – Esteban Ribovics zabrał głos po porażce z Mateuszem Gamrotem
Nie schował głowy w piasek Esteban Ribovics po dotkliwej porażce z Mateuszem Gamrotem w ramach gali UFC 327 w Miami.
Nie tak walkę z Mateuszem Gamrotem na gali UFC 327 w Miami wymarzył sobie Esteban Ribovics. Pojedynek ze sklasyfikowanym na 8. miejscu w rankingu Polakiem stanowił dla Argentyńczyka gigantyczną szansę na awans do czołówki kategorii lekkiej. Plany te El Gringo musi jednak odsunąć w czasie.
W oktagonie bowiem Gamer zdecydowanie rozdawał karty, poniewierając Estebanem w płaszczyźnie zapaśniczo-parterowej. W drugiej rundzie skończył Argentyńczyka trójkątem rękami, fundując mu pierwszą w karierze porażkę przed czasem.
Zaraz po walce El Gringo opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym podsumował nieudany występ.
– To nie był mój dzień – napisał. – Nie miałem nic do stracenia, wszystko od zyskania. Gdy mierzysz się z czołówką, takie rzeczy mogą się wydarzyć.
– Akceptuję tę porażkę, ale to nie jest koniec. Wrócę o wiele silniejszy. Będę trenował i szlifował swój parter i zapasy… Dzisiaj upadłem, ale upadłem naprzeciwko jednego z najlepszych.
– Przepraszam i dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i pozostali przy mnie.
Bilans obchodzącego niebawem 30. urodziny Estebana Ribovicsa w oktagonie UF wynosi teraz 4-3. Porażka z Mateuszem Gamrotem była pierwszą przed czasem, jakiej doznał Argentyńczyk.
Poniżej podsumowanie zwycięstwa Mateusza Gamrota.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






