UFC

„Powiedz swojemu gościowi, żeby wstał, jeśli potrafi” – Movsar Evloev odpowiada „niedzielnym fanom”, będzie nadal korzystał z zapasów

Przed sobotnim starciem z Leronem Murphym na UFC Londyn Movsar Evloev odniósł się do krytyki pod adresem swojego stylu opartego na zapasach.

Do najważniejszej walki w swojej sportowej karierze stanie w sobotę w Londynie Movsar Evloev. Przeciwnikiem Ingusza w starciu wieńczącym galę UFC Fight Night będzie niepokonany także Lerone Murphy.

W rozmowie z Full Send MMA oraz podczas konferencji prasowej przed galą Ingusz podszedł z dużym respektem do Brytyjczyka. Zastrzegał natomiast, że 5-rundowe doświadczenie Murphy’ego może mu się na nic nie przydać.

– Mój rywal nie walczył jeszcze z kimś takim jak ja – powiedział. – Będzie mu bardzo ciężko wytrzymać ze mną pięć rund.

– Szczerze? Jest świetny wszędzie. Szanuję go, ale w sobotę nie będzie miejsca na jakikolwiek szacunek. Idę na wojnę.

Starcie to jest określane mianem eliminatora do walki z mistrzem Alexandrem Volkanovskim, który zresztą publicznie apelował o zestawienie ze zwycięzcą. Jednak Evloev podchodzi do tematu ze spokojem.

– Najpierw muszę wygrać – powiedział. – Potem zapytany wielkiego szefa, co dalej. Zeszły rok pokazał, że twoje życzenia czy pragnienia nie znaczą nic. Liczy się biznes. Robi się to, co przynosi większe pieniądze. To teraz slogan szefów UFC.

Movsar Evloev może co prawda pochwalić się w oktagonie UFC bilansem 9-0, ale ulubieńcem fanów nie jest. Zarzuca mu się notorycznie, że nie kończy pojedynków. Wszystkie zwycięstwa odniósł decyzjami sędziowskimi.

– Hejterzy pojawiają się bez powodu – powiedział w temacie. – Za nic. Nic nie zrobiłeś i masz nienawistników. Nawet jeśli wygrywasz wszystkie walki, to niektórzy ludzie bywają szaleni. Większość z nich nie wie nawet, co oznacza MMA.

– Zanim MMA stało się popularne, ludzie oglądali tylko boks. Potem pojawiło się jiu-jitsu i cała reszta. A teraz próbuje się usuwać zapasy z MMA. Próbują naciskać na zapaśników, żeby w MMA odeszli od zapasów. Żeby odeszli od czegoś, co trenowali całe życie. „Wstawaj i walcz”. Ale ja jestem zapaśnikiem. Powiedz więc swojemu gościowi, żeby wstał, jeśli potrafi.

– Jeśli byłaby to jedyna droga do zwycięstwa, byłbym głupcem, gdybym nie skorzystał z zapasów – stwierdził. – Wykorzystam wszystko, co będzie działało. W sobotę przekonamy się, co działa.

Zapytany o krytykę pod swoim adresem, podczas wspomnianej konferencji prasowej Movsar Evloev poszedł o krok dalej.

– Tylko niedzielni fani uważają, że jestem nudny – ocenił. – Nie rozumieją, czym naprawdę jest MMA. Ludzie, którzy znają tę grę, wiedzą, że na tym poziomie bardzo ciężko jest pozostać niepokonanym, wszystko wygrywać, znaleźć się na pierwszym miejscu. To nie jest spacerek.

– Zawsze jednak szukam skończeń, ale może to nie mój styl. Może jestem bardziej typem gościa, który męczy rywali. Może bardziej stawiam na technikę, bo koniec końców najważniejsze jest zwycięstwo.

– Może jeśli mój rywal mnie skończy, to fani będą zadowoleni, bo to będzie pierwsze skończenie w mojej walce. No ale nie dla mnie. Nie akceptuję tego.

Poniżej analiza i typ na walkę Iwa Baraniewskiego z Austenem Lanem.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button