
„Pootwierały się na pewno niektóre drogi” – Damian Piwowarczyk zapowiada „igrzyska rozkminiaczy” i mocne negocjacje z KSW
Wypełniwszy efektownie kontrakt z KSW – po wojnie zdemolował Sergiusza Zająca – Damian Piwowarczyk zdradził, że kontaktowali się z nim różni menadżerowie.
Nie mógł wymarzyć sobie lepszej pozycji negocjacyjnej w rozmowach z KSW na temat nowego kontraktu Damian Piwowarczyk. Damsyn ma teraz po swojej stronie kilka cennych argumentów, z których zamierza zrobić użytek, gdy zasiądzie do stołu z Wojsławem Rysiewskim.
Wszystko oczywiście za sprawą porywającego boju, jaki reprezentant Uniq Fight Club dał w co-main evencie sobotniej gali KSW 116 w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie zmierzył się z Sergiuszem Zającem.
Pojedynek ten okazał się fantastycznym, brutalnym widowiskiem, w którym szala zwycięstwa przechylała się to na jedną, to na drugą stronę. Ostatecznie wiktoria padła łupem Damiana Piwowarczyka, który w drugiej rundzie znokautował porozbijanego już mocno i wyczerpanego rywala.
28-latek odniósł w ten sposób trzecie zwycięstwo z rzędu. Było to też jego ósme skończenie w wadze półciężkiej KSW. W klasyfikacji tej ustępuje tylko Tomaszowi Narkunowi, który wygrywał dziewięć razy przed czasem, oraz Janowi Błachowiczowi, który posiada dziesięć skończeń.
W środę Damian Piwowarczyk opublikował na swoim kanale obszerny materiał poświęcony drodze do gali KSW 116, pełen zakulisowych smaczków. Damsyn podsumował też swoje zwycięstwo, uchylając rąbka tajemnicy nt. swojej przyszłości.
– Z tych ważnych spraw to jeszcze zdecydowanie to, że skończyła mi się umowa dla KSW – powiedział. – Wypełniłem swój drugi kontrakt. Dwunasta walka w KSW. Bardzo fajnie zaznaczyłem w końcówce tego kontraktu swoją pozycję, to, jakim jestem zawodnikiem. Teraz zobaczymy, co przyniesie przyszłość.
– Pootwierały się na pewno niektóre drogi. Pisali do mnie różni menadżerowie. Jestem teraz, myślę, łakomym kąskiem.
– Na pewno z KSW trzeba będzie coś renegocjować, bo aktualnie to, co sobie wynegocjowaliśmy przed walką, to w ogólnie nie spełnia teraz moich standardów, więc trzeba będzie coś tam pogadać.
– Ale nie wiem, szczerze, gdzie mnie teraz zobaczycie w przyszłości. To jest świeża sprawa. Jesteśmy dwa dni po walce. (…) Na pewno teraz ten pierwszy tydzień albo dwa to będą igrzyska rozkminiaczy, żeby wybrać możliwie najlepszą ścieżkę dla mnie.
W udzielonych po gali wywiadach Damsyn ocenił, że warunkiem podpisania nowego kontraktu z KSW – jeśli na taki krok się zdecyduje – będzie też starcie o tytuł mistrzowski, tj. rewanż z Rafałem Haratykiem.
– Wymarzona walka, co by nie gadać – podsumował swój występ w Gorzowie Damian. – Każdy chyba trenuje po to, żeby dać mega krwawy, wyrównany bój i na końcu wyjść z niego zwycięsko. Mi się udało.
– Poprawiłem swój rekord, dodałem sobie kolejny nokaut do statystyk, zaznaczyłem ostro pozycję na rynku europejskim, a może i światowym. I czekam sam, jak fabuła się rozwinie.
Poniżej cały materiał Damiana Piwowarczyka oraz podsumowanie KSW 116.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




