UFC

Charles Oliveira odpowiedział Conorowi McGregorowi i Nate’owi Diazowi, wskazał swój kolejny cel po UFC 326

Opromieniony wiktorią nad Maxem Hollowayem na UFC 326, Charles Oliveira jasno nakreślił swój sportowy plan na 2026 rok.

Dominujące i niezwykle cenne zwycięstwo dopisał do swojego bilansu Charles Oliveira w walce wieczoru sobotniej gali UFC 326 w Las Vegas. Brazylijczyk zdominował w obszarze zapaśniczo-parterowym faworyzowanego Maxa Hollowaya, sięgając po pas BMF i rewanżując się Hawajczykowi za porażkę sprzed dekady.

Nie wszyscy byli jednak pod wrażeniem widowiska, jakie stworzyli Oliveira i Holloway. Pojawiło się sporo głosów krytyki, wedle których zapaśniczo-parterowe nastawienie Brazylijczyka nie przystawało do rangi pasa BMF. Suchej nitki na bohaterach walki wieczoru nie zostawili między innymi Conor McGregor i Nate Diaz.

I właśnie o wypowiedzi Irlandczyka i Amerykanina zapytano Do Bronxsa podczas konferencji prasowej po gali.

– Tak naprawdę to celuję teraz w tytuł mistrzowski wagi lekkiej – powiedział Charles. – Taka jest prawda. Chcę skupić się teraz na walce (Topurii z Gaethje), która odbędzie się w Białym Domu. Na pewno tam będę.

– Walka z Conorem? Mówiłem już wiele razy, że bym ją zaakceptował. Może być w 155 funtach, w 185 funtach, bez znaczenia, bo na pewno w grę wchodziłyby wielkie pieniądze. Albo mogą zrobić Grand Prix. Zestawcie mi ich obu jednego dnia i zobaczymy, co się wydarzy.

Pokonując Maxa Hollowaya, Charles Oliveira odniósł drugie zwycięstwo z rzędu. Wcześniej, w październiku zeszłego roku, poddał Mateusza Gamrota, powracając na zwycięskie tory po czerwcowej porażce z Ilią Topurią.

W wadze lekkiej panuje aktualnie dwukrólewie, które dobiegnie końca podczas czerwcowej gali UFC w Białym Domu. Tamże naprzeciwko siebie staną Ilia Topuria i Justin Gaethje.

Do Bronxs – dobry znajomy obu – nie ukrywa, że najbardziej interesuje go konfrontacja ze zwycięzcą.

– Oczywiście, że chcę teraz prawowity pas – powiedział. – Jak mówiłem Diego (menadżerowi), swoją robotę wykonałem. Odpocznijmy i poczekajmy na unifikacyjną walkę, bo na pewno jestem następny w kolejce.

– Chcę pas – zawtórował też w rozmowie z UFC News. – Swoją część zrobiłem. Co miałem zrobić, zrobiłem. Teraz więc będę cieszył się czasem z rodziną, trochę odpocznę i poczekam.

Pretensje do tronu zgłasza też co prawda Arman Tsarukyan, który ma na koncie zwycięstwo z Charlesem Oliveirą, ale sytuacja Ormianina jest skomplikowana, bo popadł on w niełaskę Dany White’a.

Poniżej podsumowanie UFC 326.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button