
Presja i agresja! Jiri Prochazka zapoluje na Carlosa Ulberga na UFC 327: „Nie ma innego sposobu na walkę z nim”
Ultra-agresywne podejście zapowiada Jiri Prochazka na walkę z Carlosem Ulbergiem, która uświetni galę UFC 327 w Miami.
Ani milimetra przestrzeni, ani sekundy na złapanie oddechu – Jiri Prochazka nie pozostawił wątpliwości w temacie taktyki na mistrzowskie starcie z Carlosem Ulbergiem.
Czech i Nowozelandczyk skrzyżują rękawice 11 kwietnia w Miami. Ich starcie, na szali którego znajdzie się zwakowany przez Alexa Pereirę pas mistrzowski wagi półciężkiej, uświetni galę UFC 327.
W wywiadzie udzielonym Arielowi Helwaniemu na kanale Uncrowned Denisa przyznał, że liczył na trylogię z Poatanem – jedynym zawodnikiem UFC, z którym przegrywał – ale jednocześnie docenia ustąpienie tronu przez Brazylijczyka. Wierzy, że w przyszłości Pereira wróci do wagi półciężkiej i przyjdzie im wojować po raz trzeci.
Co zaś tyczy się konfrontacji z rozpędzonym serią dziewięciu aż zwycięstw Carlosem Ulbergiem, to czeski awanturnik stawia sprawę jasno.
– Wybrałem już swoją drogę na tę walkę – powiedział. – Będę polował na Ulberga. Dlatego że nie lubi presji, nie lubi, gdy się na niego poluje. Poukładałem sobie już to w głowie – muszę być gościem, który będzie tam polował.
– Tak, będę atakował. Nie ma innego sposobu na walkę z nim. Jest szybki, jest dobrym kickbokserem, lubi dużo się poruszać, lekko na nogach. Nie lubi zapasów, nie lubi parteru, więc… Presja, presja.
Poniżej podsumowanie ostatnich wydarzeń w świecie MMA.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




