UFC

„Jesteś miękki jak gówno niemowlaka” – Corey Anderson ostro o Jonie Jonesie

Corey Anderson po raz kolejny wysmagał medialnie Jona Jonesa, będąc przekonanym, że od mistrzowskiej walki dzieli go jedno zwycięstwo – z Johnnym Walkerem.

Prze kilkoma tygodniami Jon Jones zawitał do New Jersey, aby spotkać się z fanami i rozdać autografy. Na spotkanie zawitał też mieszkający w pobliżu Corey Anderson, który prowadził wówczas ostrą kampanię medialną na rzecz konfrontacji z Bonesem.

Zobacz także: Conor McGregor reaguje na zwycięstwo Nate’a Diaza

Między oboma zawodnikami doszło do wymiany zdań, która następnie przeniosła się do mediów społecznościowych. Overtime jest jednak przekonany, że Jones zareagował zdecydowanie zbyt emocjonalnie, przekonując, że w żaden sposób go nie prowokował.

Jesteś przewrażliwiony, brachu.

– powiedział Anderson w rozmowie z TMZ.com o tamtym incydencie.

Jesteś miękki. Wszystkie te gatki o GOAT, a jesteś miękki jak gówno niemowlaka. Nawet słowa do ciebie nie powiedziałem, a taki urażony się poczułeś? A potem całą noc gość siedzi i odpowiada na moje wpisy na Instagramie, na Twitterze. Aż tak bardzo zraniłem twoje uczucia, że wchodzisz na moje wszystkie profile i sprawdzasz, co piszę?

Na sto procent siedzę w jego głowie. Widzę każdego dnia, że ktoś z jego obozu zaczyna śledzić mojego Twittera, przyglądać się. Obserwujcie, przyglądajcie się. Widzę to. Jego zespół zaczął mnie obserwować jakieś 2-3 miesiące temu. Podoba mi się to. Obserwujcie, patrzcie, jak się rozwijam, bójcie się. Chcę, żebyś harował na treningach. Chcę, żebyś znowu zaczął brać koks, bo nie wierzysz, że możesz mnie pokonać. Chcę wejść ci do głowy, zanim wejdziemy do klatki, bo ze mną nie ma żartów.

Do akcji Corey Anderson powróci 2 listopada w Nowym Jorku, gdzie w ramach gali UFC 244 skrzyżuje rękawice z rozpędzony serią trzech efektownych nokautów Johnnym Walkerem.

Amerykanin nie ma wątpliwości, że pokonując Brazylijczyka, utoruje sobie drogę do pojedynku mistrzowskiego. Ba, uważa, że serią trzech zwycięstw – szczególnie tymi nad Ilirem Latifim i Gloverem Teixeirą – zapracował sobie na starcie z Jonem Jonesem.

Nie wiem, kogo jeszcze miałbym pokonać, bo tak naprawdę nie ma już nikogo do pokonania.

– powiedział.

Pokonam tego napompowanego młodziana i już nie będzie z kim walczyć. Wcześniej pokonałem dwóch gości, którzy byli w kolejce do pasa. Z kim innym miałbym walczyć?

Corey Anderson nie jest jedynym zawodnikiem przekonanym, że od starcia o złoto dzieli go jedna wiktoria. Identycznie podchodzi bowiem do tematu jego rywal Johnny Walker, a i sposobiący się do powitania Chrisa Weidmana w 205 funtach Dominick Reyes również nie ma wątpliwości, że zwycięstwem przypieczętuje titleshota.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Powiązane artykuły

Komentarze: 3

Dodaj komentarz

Back to top button