UFC

„Zmuszę go, aby uszanował mój parter” – Dustin Poirier wyjaśnia, jak powstrzyma zapasy Khabiba Nurmagomedova

Tymczasowy mistrz wagi lekkiej Dustin Poirier jest przekonany, że ma odpowiedź na zapaśnicze zapędy zasiadającego na prawowitym tronie Khabiba Nurmagomedova.

Dwaj mistrzowie kategorii lekkiej, Khabib Nurmagomedov i Dustin Poirier, póki co nie mają żadnej oficjalnie zaplanowanej walki, ale od dawna spekuluje się, że do unifikacyjnego pojedynku staną podczas zaplanowanej na 7 września w Abu Zabi gali UFC 242.

Skrócenie zawieszeń kompanom Dagestańczyka, Abubakarowi Nurmagomedovowi i Zubairze Tukhugovowi, jeszcze bardziej uprawdopodabnia ten scenariusz.

27-0. Jedziemy na muzułmański teren do Dubaju. Być może. Zobaczymy.

– powiedział o starciu z Dagestańskim Orłem Diament w rozmowie z Brendanem Schaubem.

Czekam tylko na telefon. Wszystko na to wskazuje. Mój menadżer, ludzie z UFC, z którymi rozmawia. To jednak szalony sport. Nic pewnego. Może jednak Nowy Jork? Gdziekolwiek! Może nawet w ogóle do tego nie dojdzie. Zgodnie z zasadami, gdy masz tymczasowy pas, powinni dać ci mistrza, ale nic mnie w tej grze już nie zaskoczy.

Zobacz także: Roberto Soldic zdecydowanie o potencjalnej przeprowadzce do wagi średniej

Amerykanin nie ma wątpliwości, że w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to Dagestańczyk miałby po swojej stronie fanów – szczególnie, że odwiedził już Dubaj podczas swojego zwycięskiego touru po poddaniu Conora McGregora w październiku ubiegłego roku.

Nie wiem, jakie szaleństwa mnie tam czekają, ale wyobrażam sobie, że może być trochę niebezpiecznie.

– powiedział Poirier o potencjalnej wyprawie do Dubaju.

Wiem, że gdy Colby Covington pojechał do Brazylii, dali mu dodatkową ochronę, pilnowali jego drzwi i tak dalej. Nie zdziwię się, gdyby teraz było podobnie.

Jednocześnie jednak Dustin jest w pełni świadomy, że złej krwi w drodze do walki z Khabibem z pewnością nie będzie. Obaj są pewni siebie i przekonani o zwycięstwie, ale wszystko jest – będzie – utrzymane w tonie sportowego szacunku.

Jak natomiast Amerykanin widzi pojedynek z Dagestańczykiem? Gdzie poszuka luk w jego grze?

Nie ma żadnej wyraźnej słabości – musimy po prostu szlifować każdy element mojej gry, być lepszym zawodnikiem.

– stwierdził.

Dobrym występem musimy po prostu utworzyć luki w jego grze.

Nie jest żadnym sekretem, że uznawany za jednego z najlepszych graplerów w UFC – zdaniem wielu: najlepszego – Nurmagomedov poszuka parteru. Czyni tak wszak w każdej walce, wymiany stójkowe traktując niemal wyłącznie w charakterze przygotowania rywala pod obalenie.

Moje jiu-jitsu jest świetne. Zrobię sobie miejsce do powrotu na nogi.

– powiedział Poirier, zapytany o to, jak zachowa się, gdy wyląduje na plecach.

Mogę wrócić na nogi i zrobię to. Wyrobię sobie miejsce dzięki jiu-jitsu. Nie wydaje mi się, żeby ludzie mieli świadomość, jak długo trenuję jiu-jitsu. Otóż, tak długo jak walczę – a nawet dłużej. Kulam się w jiu-jitsu od 14-15 lat, mam czarny pas. Dzięki atakom poddaniami wywalczę sobie miejsce, zagrożę mu. Zmuszę go, aby uszanował mój parter i wtedy wstanę.

To będzie jatka, ale doprowadzę do tego, żeby popełnił błędy. Jeśli zwolni, znajdzie się w tarapatach. Uważam jednak, że z uwagi na moją wszechstronność mogę zagrozić mu także na początku walki. Nie muszę zmęczyć go, żeby wygrać tę walkę.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Powiązane artykuły

Komentarze: 2

Dodaj komentarz

Back to top button