UFC

Volkan Oezdemir wystąpi na UFC on ESPN+ 10 w Sztokholmie

Volkan Oezdemir gruszek w popiele zasypiać nie zamierza – i do akcji powróci już podczas czerwcowej gali UFC on ESPN+ 10 w Sztokholmie.

Trzecie starcie w kategorii półciężkiej – tym razem Volkana Oezdemira (15-4) z Ilirem Latifim (14-6) – zostało dodane do rozpiski sztokholmskiej gali UFC on ESPN+ 10, która odbędzie się 1 czerwca.

O walce doniósł portal ESPN.com.

Turecki Szwajcar przygodę z UFC rozpoczął z przytupem, trzema zwycięstwami torując sobie drogę do walki o pas, ale na tym jego podboje się skończyły. W starciu o złoto został z łatwością ubity przez Daniela Cormiera, następnie przez poddanie przegrywając z Anthonym Smithem. Do akcji powrócił podczas marcowej gali UFC on ESPN+ 5, ale przegrał ponownie – tym razem niejednogłośną decyzją z Dominickiem Reyesem.

Z kolei Ilir Latifi był ostatnio widziany w oktagonie podczas grudniowej gali UFC 232, przegrywają z Coreyem Andersonem, który zakończył w ten sposób serię dwóch zwycięstw albańskiego Szweda – z Tysonem Pedro przez decyzję oraz z Ovincem St. Preuxem przez poddanie.

Pomimo tego, że Ilir Latifi ma czym uderzyć, to wydaje się, że swoich szans powinien szukać w obaleniach – o ile nie wykluczy Volkanowi Oezdemirowi nogi jakimiś lowkingami na wysokości łydki. W stójce bowiem to No Time jest sprawniejszy technicznie – a do tego bije równie mocno, dysponując twardszą szczęką. Niewykluczone, że także od strony kondycyjnej to Oezdemir będzie lepszy – o ile zdoła się wybronić przed parterowymi zapędami Sledgehammera.

Przewidywane kursy bukmacherskie:

Volkan Oezdemir – 1.60
Ilir Latifi – 2.35

Wstępny typ:

Volkan Oezdemir

Rozpiska UFC on ESPN+ 10

Walka wieczoru

205 lbs: Alexander Gustafsson (18-5) vs. Anthony Smith (31-14)

Pozostałe

205 lbs: Volkan Oezdemir (15-4) vs. Ilir Latifi (14-6)
205 lbs: Jimi Manuwa (17-5) vs. Aleksandar Rakic (11-1)
145 lbs: Makwan Amirkhani (14-3) vs. Chris Fishgold (18-2-1)
155 lbs: Nick Hein (14-4-1) vs. Luigi Vendramini (8-1)

*****

Śladami Glaube Feitosy – czyli anatomia upadku Damiana Janikowskiego

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button