„Orzeł nie może być uwięziony w klatce” – Khabib wraca do Dagestanu, wyjaśnia swoje zachowanie po UFC 229


Orzeł wylądował. Opromieniony triumfalną wiktorią z Conorem McGregorem, Khabib Nurmagomedov powrócił już do Dagestanu, gdzie zgotowano mu królewskie powitanie.

Mistrz kategorii lekkiej Khabib Nurmagomedov powrócił już do Dagestanu po dominującym zwycięstwie z Conorem McGregorem podczas gali UFC 229 w Las Vegas.

Dagestański Orzeł wraz ze swoją świtą zawitał na 26-tysięczny stadion drużyny piłkarskiej Anży Machaczkały, gdzie pojawiło się około 10 tysięcy fanów. Na widok swojego idola rzucili się oni na płytę boiska, podchodząc pod podest, z którego mistrz wygłosił krótką przemowę.




Witajcie, bracia. Zacznijmy. Powiem kilka słów, bo tak wielu was przyszło.

– powiedział Khabib.

Domyślam się, że śledziliście wszystko, co się wydarzyło od samego początku. Konferencje prasowe, internet, wszystko, co się wydarzyło. Prosiłem Boga o jedną tylko rzecz – aby zamknął mnie w klatce z tym klaunem. Prosiłem o to Boga każdego dnia.

Pierwszą rzeczą, jaką chciałem mu pokazać, jest różnica między naszymi ludźmi i jego ludźmi. Wszyscy wiemy bowiem, jaką wspaniałą historię mieliśmy, czego dokonali nasi przodkowie i co nasi ludzie wycierpieli. Nic nie jest w stanie nas złamać. Nic. Chciałem udowodnić to w klatce. Codziennie prosiłem Boga, aby żaden z nas nie doznał kontuzji, abyśmy zrobili obaj wagę, żebyśmy doszli po niej do siebie i zostali zamknięcie w tej klatce. Bo wiele rzeczy zostało powiedzianych poza nią.

Powiedziałem UFC, że 6 października gdy zamkną się drzwi klatki, nie jestem już odpowiedzialny za swoje działania. Co do tego, co wydarzyło się po walce, niektórzy ludzie mówią, że postąpiłem źle, inni mówią, że postąpiłem dobrze… Ale wiecie, co wam powiem? Orzeł nie może być uwięziony w klatce! Pokazałem im to! Pokazałem to jemu i jego drużynie.

Największą motywacją był dla mnie mój drogi Dagestan i moi fani, którzy czekali na mnie w domu. Dziękuję wszystkim.

Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa dla naszych ludzi, bo regularnie pojawia się wiele złych wiadomości o naszym Dagestanie. Nasi ludzie nie potrzebują wiele – mamy swoją religię, mamy swoją etykę pracy i cierpliwość. Najważniejsze jest jednak to, że trzymamy się razem i nie dzielimy się na różne narodowości – Awarów, Dargijczycy i tak dalej. Nie wymienię wszystkich, więc po prostu powiem Dagestańczycy.

Dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że spełniłem wasze oczekiwania. Dziękuję bracia, dziękuję za przybycie. Przysięgam, że czuję się wręcz trochę niedobrze, że muszę teraz was opuścić, bo pojawiło się was tak wielu, aby mnie wspierać. Wielkie podziękowania, bardzo mi to schlebia. Dziękuję, bracia.

*****

Święte oburzenie, honor Khabiba, klasa Conora – rzecz o drace po UFC 229


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.






Dodaj komentarz na forum lub w polu poniżej (będzie również widoczny na forum)!


Nie jesteś zalogowany / zarejestrowany



Nie możesz pisać komentarzy



Wskazówka: Zaloguj się lub zarejestruj, by móc komentować i uzyskać wiele dodatkowych funkcjonalności!



    


  1. Genialna przemowa.