Polskie MMAUFC

„Z nim robi mi się najciężej” – Mateusz Gamrot wskazał najtrudniejszego sparingpartnera w ATT

Mateusz Gamrot opowiedział o treningach w ATT, wskazując sparingpartnera, z którym trenuje mu się najciężej.




Przed tygodniem Mateusz Gamrot powrócił z American Top Team na Florydzie do Polski. Kudowianin upiekł tym razem dwie pieczenie na jednym ogniu, bo w Stanach Zjednoczonych przebywał z rodziną, łącząc wakacje z treningami.




Nasz zawodnik pomagał w przygotowaniach do walk Jorge Masvidalowi oraz Sidneyowi Outlawowi. Ten pierwszy na początku marca skrzyżuje rękawice z Colbym Covingtonem w ramach gali UFC 272, a ten drugi niebawem – terminu walki jeszcze nie ogłoszono – stanie naprzeciwko mistrza wagi lekkiej Bellatora Patricky’ego Freire.

Z kim w American Top Team Gamerowi trenuje się najlepiej? O to polskiego lekkiego zapytał podczas sobotniej gali rozdania Heraklesów Filip Lewandowski z MMARocks.pl.

– Każdy zawodnik coś daje, każdy zawodnik czegoś uczy i każdy zawodnik pokazuje coś innego, ma inny styl – powiedział Mateusz. – Mnie się najciężej robi z Renato Moicano. Jest to mój serdeczny… Mogę powiedzieć, że przyjaciel, bo jak tam jesteśmy, to mamy bardzo dobre relacje, bardzo dużo trenujemy. Z nim robi mi się bardzo ciężko.



– Jest Dustin Poirier, z którym też mi się ciężko robi. Jest Jorge Masvidal, jest Sidney Outlaw, jest wielu zawodników PFL-u, jest wielu innych zawodników UFC, którzy też tam przyjeżdżają, więc każdy zawodnik tam wnosi swoje. Zależy, jaki masz dzień, czy jesteś zmęczony, czy dzień wcześniej miałeś dwa inne ciężkie treningi. To wszystko liczy się więc na innych zasadach, ale Renato Moicano myślę, że jest jednym z najmocniejszych zawodników ATT.

Przywołany przez Polaka Renato Moicano – wojujący od dwóch lat w wadze lekkiej, do której przeniósł się z piórkowej – znajduje się na fali dwóch zwycięstw przez poddania – z Jaiem Herbertem i Alexandrem Hernandezem. Co ciekawe, Brazylijczyk ma teraz na celowniku Brada Riddella, który z kolei garnie się do walki z Mateuszem Gamrotem właśnie.




Zresztą swego czasu Brazylijczyk także wypowiadał się z wielką estymą o Polaku, określając go mianem „potwora, który może walczyć z Top 10”.

Co zaś tyczy się dalszych sportowych planów rozpędzonego serią trzech skończeń i sklasyfikowanego na 12. miejscu w rankingu Gamera, to celuje on w powrót do oktagonu w okolicach kwietnia lub maja. Polak zaakceptował w mediach społecznościowych wyzwanie ze strony wspomnianego Nowozelandczyka, ale jednocześnie zapowiedział, że jest otwarty na każdego przeciwnika z Top 15.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button