Wyniki UFC on ABC 2: Marvin Vettori zdominował zapaśniczo Kevina Hollanda

Zapaśniczo nastawiony Marvin Vettori wymęczył Kevina Hollanda w daniu głównym gali UFC on ABC 2.

W walce wieczoru gali UFC on ESPN 2 w Las Vegas Marvin Vettori (17-3-1) zdominował zapaśniczo Kevina Hollanda (21-7).

Holland rozpoczął walkę aktywnie, atakując niskimi kopnięciami, a także próbując zaskoczyć Vettoriego kopnięciem na korpus i głowę. Jednym z kopnięć trafił natomiast Włocha w krocze… „What the fuck, bro!” – krzyknął Vettori. Walkę na kilkadziesiąt sekund przerwano.




Po wznowieniu Amerykanin nadal bombardował Włocha niskimi kopnięciami na wysokości łydki, przeplatając je z tymi na głowę. Zdzielił nawet Vettoriego soczystym krosem. Włoch spróbował przenieść walkę do parteru, ale Amerykanin dobrze się wybronił na siatce. Po rozerwaniu Marvin w końcu grzmotnął Hollanda ładnym krosem, schodząc znów po obalenie. Jednak Trailblazer doskonale się wybronił.




Po rozerwaniu to nadal Holland prezentował się w dystansie lepiej, będąc szybszym i aktywniejszym. Atakował szybkimi kopnięciami na wszystkich wysokościach, próbując też dołożyć niesygnalizowane uderzenia.

Jednak na półtorej minuty przed końcem Vettori ponownie z ciosami – znów doszły celu – wpadł w klinczu, przewracając rywala. Jednak po kilkudziesięciu sekundach Amerykanin wrócił na nogi. Tam jednak Vettori zdzielił go kilkoma dobrymi uderzeniami. Holland wydawał się nieco zirytowany, precyzję i szybkość w uderzeniach zastępując morderczymi żądzami – kilka jego cepów przeszyło powietrze.

Obaj zawodnicy rozpoczęli drugą rundę od srogich krosów. Fantastyczne kombo 3-1 doszło szczęki Vettoriego. Włoch jednak niewzruszony. W kontrze odpowiedział srogą kombinacją, wpadając w Amerykanina i przewracając go na ponad cztery minuty przed końcem drugiej rundy.

W przeciwieństwie do walki z Derekiem Brunsonem, tym razem Kevin Holland walczył aktywnie z pleców, próbując wracać na nogi. Włoch kontrolował go jednak ciasno z góry, okładając jednocześnie uderzeniami. Holland utknął przy ogrodzeniu, rozbijany metodycznie precyzyjnymi ciosami przez Vettoriego. Próby dystansowania ze strony Amerykanina spełzły na niczym. Dominacja Włocha.

Trailblazer zdołał co prawda doprowadzić do kotła, po którym na chwilę wrócił na nogi, ale Vettori natychmiast cisnął nim o deski, kontynuując masakrę z góry. W końcówce rundy Holland wrócił co prawda na nogi, ale został unieruchomiony na ogrodzeniu. Do narożnika schodził z bardzo mocno zapuchniętym lewym okiem.



Już w jednej z pierwszych akcji trzeciej rundy Włoch doskonale przewrócił Hollanda, układając go na plecach. Przedarł się do dosiadu, pracując nad trójkątem rękami. Zapiął go ciasno, ale Holland nie odklepał, a z czasem wrócił nawet na nogi.

Jednak nawet w stójce to Vettori rozdawał teraz karty. Naruszył Amerykanina krzyżowym, ale… nie poszukał skończenia ciosami, idąc po obalenie. Holland zdołał jednak się wybronić i walka wróciła na środek oktagonu. Tam Kevin poszukał kopnięcia na głowę, ale nie trafił czysto. Zainkasował krosa, po czym Vettori wbił go ponownie w ogrodzenie.

Jednak na rozerwanie… Holland zdzielił Włocha serią mocnych uderzeń, w tym łokci. Wydawało się, że Vettori naprawdę je odczuł. Rozbrzmiała jednak syrena kończąca trzecią odsłonę.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Marvin znów rozpoczął rundę od mocnego krzyżowego. Holland odpowiedział jednak ostrą kombinacją. Vettori poszedł w zapasy i… położył Amerykanina na plecach. Po jakimś czasie Holland zdołał co prawda wrócić na górę, ale Vettori ponownie zaciągnął go na dół.

Tam przeszedł do dosiadu, zagrażając rywalowi trójkątem rękami. Jednak świadom, że w ten sposób poddać Hollanda łatwa nie będzie, zrezygnował. Kontrolował jednak Amerykanina z góry, okolicznościowo okładając go uderzeniami na głowę i korpus. Utrzymał Hollanda na dole do końca rundy.




Początek ostatniej rundy należał zdecydowanie do Hollanda, który nadal pełen energii, zdzielił Vettoriego srogą kombinacją. Czując krew, rzucił się na Włocha, ale ten poszedł po obalenie – i odnalazł je, układając Amerykanina na plecach przy siatce.

Do końca walki Włoch kontrolował i okolicznościowo obijał Hollanda.

Sędziowie byli zgodni, wskazując zwycięstwo Marvina Vettoriego w stosunku 3 x 50-44. Dla Włocha jest to piąta wygrana z rzędu.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Dyrygent oktagonu

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

2 Comments

  1. Konewa

    11 kwietnia 2021 at 00:21

    Doskonały przykład powiedzenia „Prawdziwa siła, techniki się nie boi”.

  2. cesellolaroma

    11 kwietnia 2021 at 10:56

    W sumie to obaj ci zawodnicy są dla mnie na swój sposób nieco zabawni.

    Vettori z tą taką dziwną, mechaniczną stójką idący naprzód. Wygląda to czasem nieporadnie, ale jak dołożyć do tego twardą szczękę, niezłą kondycję, zapasy, siłe, parter, to robi się bardzo niewygodny i chyba zasłużenie jest w czołówce średniej.
    Holland za to z jednej strony ma błyskotliwą stójkę, szybkość, luz, zasięg, dynamiczne kopnięcia. Z drugiej braki parterowo-zapaśnicze i taka ogólna niefrasobliwość. Generalnie to sprawia wrażenie, że wychodzi na ”wyjebce”, ale coś w tym jest…i być może przez takie podejście nie łamie się szybko. Porozbijany i zmęczony, jak miał trochę miejsca to ostro nacierał.

    Ciekawie się ogląda i jednego i drugiego.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply