Wyniki UFC FN: Hawes wymęczył w klinczu Imavova, ledwie przetrwał trzecią rundę (VIDEO)

Po bardzo wyrównanej walce Phil Hawes zyskał uznanie w oczach sędziów, pokonując Nassourdine’a Imavova.

Zapaśniczo i klinczersko nastawiony Phil Hawes (10-2) wymęczył zwycięstwo nad Nassourdinem Imavovem (9-3) podczas gali UFC Fight Night w Las Vegas.

Hawes rozpoczął agresywniej, traktując oddającego pole Imavova serią niskich kopnięć na wysokości łydki. Francuz odpowiedział krótkimi kombinacjami. Amerykanin rozpuścił ręce, ale garda Imavova była na miejscu.




Hawes nadal polował na niskie kopnięcia na wysokości łydki, będąc znacznie agresywniejszym i aktywniejszym. Po jednej z wymian – poszukał bomb, ale przestrzelił – ustawił Imavova na siatce, tam kontrolując go i okolicznościowo atakując krótkimi ciosami na głowę i korpus oraz stompami.

Francuz nie miał pomysłu na to, jak wydostać się z niekorzystnego położenia. Trafił co prawda mocnym łokciem, ale został obalony. Wrócił na nogi, ale tylko na chwilę, bo Hawes ponownie cisnął nim o deski. Amerykanin utrzymał rywala na dole do końca rundy, trafiając jeszcze kilkoma uderzeniami z góry.




Imavov rozpoczął drugą rundę od ładnego lewego sierpa w kontrze na lowkinga, ale Hawes szybko przeszedł w tryb zapaśniczy, wbijając go w ogrodzenie.

Imavov nie dawał jednak się przewrócić, a sam polował na krótkie łokcie i kolana. W końcu zdołał rozerwać klincz, łapiąc dystans.

Na środku oktagonu mocno wstrząsnął Amerykaninem soczystymi uderzeniami. Nogi wyraźnie ugięły się pod Hawesem, ale Imavov pospieszył się, wpadając z impetem w rywala, co ten wykorzystał do przeniesienia walki do parteru.

Imavov skręcał się, szukał kimury, ale został ułożony na plecach i tam ustabilizowany. Był aktywny z pleców, szukając łokci i krótkich ciosów, ale nie był w stanie wrócić na nogi, ciasno kontrolowany przez Hawesa.



Już w jednej z pierwszych akcji trzeciej rundy Imavov przestrzelił podbródkiem, lądując na plecach po świetnym obaleniu Hawesa. Dagestański Francuz wrócił co prawda szybko na nogi, ale pozostał unieruchomiony w klinczu. Jednak z czasem wydostał się i walka przeniosła się na środek oktagonu.

Jednak Imavov dawał się spychać na siatkę, po jednym z przestrzelonych ciosów ponownie będąc zepchniętym na ogrodzenie. Tam był co prawda aktywniejszy, ale nie był długimi fragmentami w stanie zerwać uchwytu amerykańskiego zapaśnika. Zdzielił go jednak świetnymi łokciami, potem dokładając też łokieć.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Złapał dystans, rozpuścił ręce, okrutnie wstrząsając Hawesem. Amerykanin zataczał się na nogach, inkasując kolejne uderzenia. Jednak Francuz wpadł w klincz, tracąc rozpęd. Z czasem co prawda zdołał jeszcze złapać dystans, ale po ostrych ciosach nie był w stanie utrzymać walki na środku oktagonu. Desperacko poszukujący klinczu Amerykanin przetrwał do końcowej syreny.




Sędziowie wskazali większościowo na Phila Hawesa w stosunku 2 x 29-28, 28-28. Tym samym Amerykanin odniósł drugie zwycięstwo z rzędu.

Bilans 25-letniego Francuza w UFC wynosi 1-1.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply