„W tej chwili nad tym pracujemy” – wkrótce decyzje w sprawie Jonesa, Błachowicza i Reyesa?

Głównodowodzący UFC Dana White zdradził, że trwają właśnie prace nad posunięciem do przodu rozgrywki mistrzowskiej w wadze półciężkiej.

Od maja rozgrywka mistrzowska w kategorii półciężkiej UFC została zawieszona – nie tyle z powodu pandemii koronawirusa, co z powodu konfliktu, w jaki Jon Jones wdał się z Daną Whitem i spółką.

Bones dążył bowiem do walki z Francisem Ngannou w kategorii ciężkiej, oczekując za taki krok podwyżki. Twierdził, że wchodząc do oktagonu z Kameruńczykiem, podejmowałby bardzo duże ryzyko, co powinno zostać mu zrekompensowane wyższą gażą.

Jednak Dana White ani myślał spełniać finansowych oczekiwań swojego mistrza, przekonując, że są one oderwane od rzeczywistości. Jones zirytował się nie na żarty – zapowiedział długi rozbrat ze sportem, w jednym z wpisów w mediach społecznościowych obwieszczając nawet zwakowanie pasa mistrzowskiego.

Jak sytuacja przedstawia się teraz? Otóż, dopytywany przed tygodniem o potencjalne pozbawienie Bonesa złota, sternik amerykańskiego giganta wykluczył taki scenariusz, nie wdając się jednak w szczegóły.




Tymczasem rozmawiając w środę z Kevinem Iole z Yahoo! Sports, Dana White również został zapytany o plany dotyczące Jona Jonesa i mistrzowskiej rozgrywki w kategorii półciężkiej. Czy ustalił jakiś deadline na powrót dla Jona Jonesa? Czy odbierze mu pas? Czy wobec nieobecności Bonesa planuje starcie o tymczasowy tytuł?

– Właśnie nad tym pracujemy – odpowiedział White. – W tej chwili właśnie nad tym pracujemy.

W zeszłym tygodniu nieukrywający mistrzowskich aspiracji – podobnie jak Dominick Reyes, który też liczy się w walce o najwyższe laury – Jan Błachowicz opublikował zagadkowy wpis, w którym stwierdził, że „Jest robota do wykonania”.

Czy natomiast ma to jakikolwiek związek z wczorajszymi słowami Dany White’a o pracach nad posunięciem do przodu rozgrywki mistrzowskiej w 205 funtach? Póki co nie wiadomo.

Nie brak opinii, iż z decyzjami dotyczącymi zestawień w czubie kategorii półciężkiej matchmakerzy UFC wstrzymują się do sobotniej gali UFC 252, którą zwieńczy starcie na szczycie dywizji królewskiej pomiędzy Stipe Miociciem i Danielem Cormierem. Niewątpliwie bowiem z dużym zainteresowaniem trylogii przyglądał będzie się właśnie Jon Jones.



Z drugiej natomiast strony, ze sportowego punktu widzenia murowany kandydatem do walki ze zwycięzcą sobotniego main eventu wydaje się Francis Ngannou – o ile oczywiście zwycięzca nie przejdzie na emeryturę. To z kolei mogłoby otworzyć drogę do walki o zwakowany pas 265 funtów pomiędzy… Ngannou i Jonesem!

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

„Walka zostałaby przerwana” – McGregor przekonany, że gdyby nie cofnął w ostatniej chwili nogi, pogruchotałby Diazowi kolano

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply