Trening MMAUFC

(VIDEO) Saunę przeplata z lodowatymi kąpielami – u podnóży najwyższego szczytu Kaukazu Islam przygotowuje się do walki z Volkanovskim!

Islam Makhachev nie zasypia gruszek w popiele przed pierwszą obroną pasa mistrzowskiego - właśnie przeniósł swój obóz przygotowawczy w spartańskie warunki u podnóży najwyższego szczytu w Kaukazie.




Podczas gdy Alexander Volkanovski przebywa obecnie w Tajlandii, szlifując formę w klubie Bangtao Muay Thai na Phukecie, Islam Makhachev na nieco ponad miesiąc przed walką nieoczekiwanie przeniósł swoją bazę treningową do Kabardo-Bałkarii, niedaleko granicy z Gruzją.

Tamże u podnóży Elbrus – najwyższego szczytu górskiego Kaukazu o wysokości ponad 5,5 tys. metrów nad poziomem morza – kontynuuje przygotowania do lutowego pojedynku z Australijczykiem.

– Trzeba zaopatrzyć się w tlen na pięć rund – napisał w piątek Dagestańczyk w swoich mediach społecznościowych. – Wysokość.

Z kolei w sobotę na profil mistrza wagi lekkiej trafiło krótkie nagranie z hartowania organizmu. Rozgrzany do czerwoności Islam wychodzi z bani – rosyjskiej sauny – wchodząc do lodowatej wody. Następnie tarza się w śniegu, by później z powrotem wejść do bani.



– Jaka jest pogoda w Australii? – napisał w opisie. – Bez znaczenia!

Swego czasu podobne metody treningowe praktykował też legendarny Fedor Emelianenko, mieszając banię z kąpielą w lodowatej wodzie.

Starcie Islama Makhacheva z Alexandrem Volkanovskim odbędzie się 11 lutego w australijskim Perth, wieńcząc galę UFC 284. Co ciekawe, luty to historycznie najcieplejszy miesiąc w Perth – średnia dzienna temperatura wynosi tam wtedy ponad 30 stopni Celsjusza.




Dagestańczyk sięgnął po tytuł mistrzowski wagi lekkiej UFC w zeszłym roku, koncertowo rozprawiając się z Charlesem Oliveirą. Rezerwowym do walki tej był w Abu Zabi właśnie rozdający od lat karty w kategorii piórkowej Alexander Volkanovski, który od dłuższego czasu łypie w kierunku drugiego tronu.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button