UFC

(VIDEO) Lewy krzyżowy kluczem! Geoff Neal rozbił i znokautował Vicente Luque!

Geoff Neal zaprezentował świetną formę, fundując Vicente Luque pierwszą w karierze porażkę przez nokaut.




W co-main evencie gali UFC Fight Night w Las Vegas Geoff Neal (15-4) pokonał faworyzowanego Vicente Luque (21-9-1).




Brazylijczyk wywarł presję od pierwszych sekund walki, ale Neal dobrze pracował po łuku, doskakując z szybkimi ciosami. Zdzielił też rywala dobrymi kopnięciami na korpus. Luque miał problem z ustawieniem sobie rywala, choć trafił dwoma dobrymi lowkingami.

Amerykanin mocno wstrząsnął Luque soczystym sierpem, następnie ruszając do ostrych ataków. Brazylijczyk zainkasował jeszcze kilka uderzeń, ale dobrze wybronił się gardą na ogrodzeniu. Ba! Skarcił Neala soczystym sierpem w kontrze. Walka wróciła na środek oktagonu.



Brazylijczyk ponownie wywarł dużą presję, ale wyraźnie ustępował rywalowi szybkościowo. Precyzyjne proste – głównie lewy – autorstwa Neala raz za razem przedzierały się przez dziurawą gardę Luque.

Amerykanin zdzielił jeszcze Brazylijczyka kilkoma soczystymi krosami, raz nawet posyłając go na deski. W końcówce znów okrutnie zachwiał Luque, ale ten przetrwał do syreny kończącej pierwsze pięć minut.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Od początku drugiej rundy Luque zaprzągł do działania prawą nogę, ochoczo kopiąc na nogę oraz korpus Neala. Z sukcesami. Poszukiwał też wysokich kopnięć. Neal nieźle operował krzyżowym, ale to Brazylijczyk był aktywniejszy.

Neal poszedł w zapasy, z łatwością przewracając Luque. Ten szybko jednak wrócił na nogi, choć w klinczu zainkasował kilka uderzeń. Po rozerwaniu Luque wyraźnie przejął jednak stery walki w swoje ręce – trafił ciosami na głowę i korpus, dołożył niskie kopnięcia, które sprawiały Amerykaninowi coraz więcej problemów. Neal znów spróbował obalenia, ale tym razem Luque utrzymał walkę na nogach.




Wybroniwszy próbę obalenia ze strony Neala, Luque powrócił do niskich kopnięć. Pięściarsko Amerykanin podkręcił jednak nieco tempo, dosięgając go kilkoma soczystymi krzyżowymi, często poprzedzonymi kiwką prawym.

W końcu Neal ponownie okrutnie zachwiał rywalem kolejnym lewym prostym. Brazylijczyk próbował bronić się podwójną gardą na ogrodzeniu, ale Amerykanin przemycił kilka ślicznych podbródków. Chwilę potem ponownie złapał dystans, ścinając z nóg mocno już porozbijanego Luque precyzyjnym krzyżowym. Brazylijczyk runął na deski, nie dając sędziemu wyboru.

32-latek odniósł tym samym drugie z rzędu zwycięstwo. Po walce rzucił wyzwanie Gilbertowi Burnsowi.

Dla Vicente Luque porażka z Goeffem Nealem była drugą z rzędu.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button