UFC

„Uciekł przede mną” – Charles Oliveira twierdzi, że to on miał walczyć z Conorem McGregorem

Były mistrz wagi lekkiej UFC Charles Oliveira wziął pod lupę rewanż Conora McGregora z Maxem Hollowayem, zapewniając, że to nie Hawajczyk miał być rywalem Irlandczyka.

Po 5-letniej absencji Conor McGregor powróci w progi oktagonu 11 lipca, w ramach gali UFC 329 stając do rewanżu z Maxem Hollowayem. To jednak nie Hawajczyk miał pierwotnie być rywalem Irlandczyka, twierdzi jego ostatni oprawca Charles Oliveira.

– Wszyscy wiedzą, że to miała być moja walka, ale Conor wybrał Maxa, bo uważa, że może go pokonać – powiedział Brazylijczyk w rozmowie z MMAFighting.com. – Nigdy nie zaproponowano mi oficjalnie tej walki, ale wszyscy wiedzieli, że wygrany z mojej walki z Maxem będzie z nim walczył. Wybrał jednak Maxa, bo uznał, że to łatwiejsza droga.

W marcu Do Bronx w rewanżowym starciu zdominował na pełnym dystansie Maxa Hollowaya, sięgając po pas BMF. Notorious w oktagonie nie gościł od 2021 roku, gdy w przegranej trylogii z Dustinem Poirierem doznał złamania nogi.

Irlandczyk nie jest faworytem przed rewanżem z Błogosławionym, ale Oliveira nie skreśla go.

– To oczywiście skomplikowana walka, bo nie był w klatce od dawien dawna – powiedział. – Ile lat już go nie było? Długo. Pięć lat bez walki. No ale to Conor. Jeśli popełnisz błąd i trafi, to cię znokautuje.

– Uważam, że rundy pierwsza i druga wyraźnie faworyzują McGregora. Później szanse Maxa mocno wzrosną. Conor ma duże szanse, żeby wygrać na początku przez nokaut, jeśli narzuci swoją grę. Gdy jednak minie druga runda, na pewno szanse Maxa na zwycięstwo będą znacznie większe.

Co zaś tyczy się dalszych planów rozpędzonego dwoma zwycięstwami Charlesa Oliveiry, to Brazylijczyk liczy na rewanż ze świeżo upieczonym mistrzem Justinem Gaethje – i jest gotów poczekać na Amerykanina nawet do przyszłego roku, jeśli sytuacja będzie tego wymagać.

Poniżej analiza i typ na walkę Michała Oleksiejczuka z Abusem Magomedovem.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button