Typy UFCUFCZapowiedzi gal UFC

Typowanie UFC Sao Paulo: Almeida vs. Lewis

Analizy najciekawszych walk i typowanie całej gali UFC Fight Night: Almeida vs. Lewis, która odbędzie się w Sao Paulo.

Dla Czytelników Lowking.pl, którzy nie są jeszcze graczami FORTUNY, przygotowaliśmy 3X ZAKŁAD BEZ RYZYKA – DO 100, 200 i 300 ZŁ. Szczegóły – tutaj.




Gala UFC Sao Paulo: Almeida vs. Lewis rozpocznie się o godzinie 23:00 czasu polskiego w aplikacji UFC Fight Pass oraz na eFortuna.pl. Transmisja z karty głównej od 2:00 na Polsat Sport, UFC Fight Pass oraz eFortuna.pl.

Przypominamy, że poszczególne ikony przy przewidywanych rezultatach walk w lekkim uproszczeniu oznaczają:

IkonaOpis
Tylko kataklizm mógłby sprawić, że mój faworyt przegra.
Jestem przekonany do swojego typu, ale nie skreślam całkowicie jego rywala, bo ma narzędzia, by zwyciężyć – choć szanse na to są niewielkie.
Zawodnik, na którego postawiłem powinien to bez większych problemów wygrać, choć jego rywal może stawić spory opór, który może zaprowadzić go nawet do zwycięstwa.
Nie jestem przekonany, bliżej mi, rzecz jasna, do zawodnika, na którego postawiłem, ale jego oponent ma umiejętności, by to wygrać.
Absolutnie nie będę zdziwiony, jeśli wytypowany przeze mnie zawodnik polegnie z kretesem, szalenie wyrównana walka, może pójść w dwie strony.

185 lb: Rodolfo Vieira (9-2) vs. Armen Petrosyan (8-2)

Kursy bukmacherskie: Rodolfo Vieira vs. Armen Petrosyan 2.01 – 1.73


Bartłomiej Stachura: klasyczna konfrontacja uderzacza w osobie Armena Petrosyana z grapplerem w osobie Rodolfo Vieiry.

Na pozór sytuacja nie jest tutaj szczególnie skomplikowana, bo defensywa zapaśnicza Ormianina leży i kwiczy. Jej skuteczność wynosi ledwie 36%. Wyborny w walce na chwyty Brazylijczyk może zatem po prostu przewrócić Petrosyana w pierwszej akcji i go poskręcać. To możliwe!

Rzecz jednak w tym, że po pierwsze – owszem, Petrosyan był po kilka razy przewracany w każdej z trzech pierwszych walk w UFC, ale w ostatniej element ten w swojej oktagonowej grze poprawił. Chris Leroy Duncan gigantem zapaśniczym oczywiście nie jest, ale Ormianin wybronił wszystkie trzy próby zapaśnicze autorstwa rywala.

Po drugie zaś – Armen Petrosyan walczył już w parterze w doskonałymi grapplerami w osobach Caio Borralho oraz Gregory’ego Rodriguesa i poddać się nie dał. Takim kompletnym lebiegą pod kątem defensywy parterowej zatem nie jest, choć, owszem, Rodolfo Vieira to jeszcze lepszy grappler od wspomnianych dwóch Brazylijczyków.




Bez przekonania stawiam na Petrosyana. Przetrwa pierwszą rundę, od drugiej – z racji lepszej kondycji – przejmując stery walki w swoje ręce. Vieira to nadal one trick pony

Zwycięzca: Armen Petrosyan przez decyzję

185 lb: Caio Borralho (14-1) vs. Abus Magomedov (25-5-1)

Kursy bukmacherskie: Caio Borralho vs. Abus Magomedov 1.30 – 3.27


Bartłomiej Stachura: Abus Magomedov wypadł absolutnie dramatycznie w ostatniej konfrontacji z Seanem Stricklandem. Tu i ówdzie pojawiają się głosy sugerujące, że był to wypadek przy pracy, że dagestański Niemiec nie poskromił swoich morderczych żądzy, że wyciągnie z tego lekcję… Nie. Z mojego punktu widzenia pojedynek ten stanowił potwierdzenie forsowanej przeze mnie od dawna tezy, wedle której Abus Magomedov to nie jest zawodnik na czołówkę wagi średniej w UFC. Po prostu.

Caio Borralho? Tak, Brazylijczyk jak najbardziej jest zawodnikiem, który może przedrzeć się do czołowej dziesiątki dywizji, a może nawet wyżej. W starciu tym Borralho będzie oczywiście musiał uważać na świetne gabaryty Magomedova – jego ciosy proste i bogaty arsenał kopnięć – ale Brazylijczyk udowodnił chociażby w starciu z Michałem Oleksiejczukiem, że nawet w stójce walczy bardzo inteligentnie. Uważam, że nie da sobie zrobić tam większej krzywdy, a jego wszechstronność, inteligencja, lepszy bak z paliwem oraz mocny parter zapewnią mu zwycięstwo.

Zwycięzca: Caio Borralho przez decyzję

265 lb: Rodrigo Nascimento (10-1) vs. DonTale Mayes (10-5)

Kursy bukmacherskie: Rodrigo Nascimento vs. DonTale Mayes 1.47 – 2.53


Bartłomiej Stachura: w jakim celu zestawiono ten nic nieznaczący rewanż, nie wiem. Walka pomiędzy dwoma średniakami ze stanów niższych – przynajmniej w przypadku DonTale Mayesa, bo Rodrigo Nascimento jakiś tam potencjał posiada.

Pierwsze starcie odbyło się ponad trzy lata temu. Brazylijczyk nieustannie nacierał, niewiele robiąc sobie z uderzeń Amerykanina. Przewracał go w klinczu, rozdawał karty w parterze. W drugiej rundzie poddał go duszeniem zza pleców. Będzie powtórka z historii, choć, wiadomo – waga ciężka, poziom niewysoki, ciężkie pięści, kruche szczęki i tak dalej…

Zwycięzca: Rodrigo Nascimento przez poddanie

170 lb: Gabriel Bonfim (15-0) vs. Nicolas Dalby (22-4-1)

Kursy bukmacherskie: Gabriel Bonfim vs. Nicolas Dalby 1.14 – 5.05


Bartłomiej Stachura: na papierze Nicolasa Dalby’ego rzucono tutaj na pożarcie Gabrielowi Bonfimowi, ku uciesze brazylijskiej gawiedzi. Duńczyk ma już na karku aż 39 lat, co oznacza, że jest starszy od Brazylijczyka o – bagatela – prawie trzynaście!

Problem z Bonfimem jest następujący. Otóż, jest to zawodnik niesprawdzony na najwyższym poziomie. Na odniesienie trzech zwycięstw w UFC potrzebował nieco ponad sześciu minut – a nierzadko im szybsze zwycięstwa, tym więcej pytań. Jak stoi pod kątem kondycyjnym? Jak zachowa się w obliczu problemów w walce?

Na papierze Bonfim prezentuje się wybornie. Nieskazitelny bilans, wszystkie wygrane przed czasem, agresywna stójka, doskonały parter. Na pewno odrobinę podejrzana jest jego stójkowa defensywa, co widzieliśmy w starciu z Treyem Watersem. Nie wykluczam zatem, że w tym obszarze agresywnie usposobionemu Bonfimowi Dalby może się postawić.



Duńczykowi oddać też trzeba, że jest niebywale twardy. Skończenie go jest sztuką nie lada. Dość powiedzieć, że w swojej bogatej karierze jeszcze nigdy nie przegrał przed czasem. A wydaje się, że drogą do zadania pierwszej w karierze przegranej Bonfimowi może być dla niego przetrwanie rundy pierwszej.

Tym niemniej, młodość, głód, dynamika, teren – wszystko to każe widzieć w Gabrielu faworyta, i to niemałego.

Zwycięzca: Gabriel Bonfim przez poddanie

265 lb: Jailton Almeida (19-2) vs. Derrick Lewis (27-11)

Kursy bukmacherskie: Jailton Almeida vs. Derrick Lewis 1.17 – 5.05


Bartłomiej Stachura: szczegółowo walce tej przyjrzałem się w magazynie Koloseum, z którego nagranie znaleźć można tutaj. Tam też szczegóły techniczne.

W telegraficznym zaś skrócie… Derrick Lewis jest parterowym lebiegą. Rzecz jednak w tym, że piekielnie silnym parterowym lebiegą. Gdy zechce, po prostu wraca na nogi, wykorzystując swoją zwierzęcą siłę. Jego defensywa przed klasycznymi obaleniami – np. zejściem do nogi – jest całkiem niezła. Dramatycznie broni się natomiast przed obaleniami z klinczu. Na jego szczęście Almeida preferuje te pierwsze.




Podobnie jak w przypadku Gabriela Bonfima, tak i wokół Jailtona Almeidy krąży sporo znaków zapytania. Nikt bowiem nie postawił mu jeszcze prawdziwego oporu. Tajemnicą poliszynela jest, że kickbokserska gra Malhadinho elitarna nie jest. Jego kondycja? Także tutaj jest kilka znaków zapytania.

Mając jednak na uwadze okoliczności zestawienia pojedynku i etapy karier obu zawodników, a także ich style walki, trudno nie faworyzować tutaj Almeidy, i to wyraźnie. W stójce reprezentant Kraju Kawy igrał będzie oczywiście z ogniem, ale to akurat typ fightera, który zdaje sobie sprawę, gdzie jest mocny – w wymiany wdawał się nie będzie.

Dynamika i szybkość Brazylijczyka – byłego zawodnika wagi półciężkiej – ułatwią mu obalenia, nawet i te tradycyjne. W parterze brazylijski Khabib jest natomiast niezwykle cierpliwy i wyrachowany – a to bardzo cenne umiejętności na okoliczność potyczki z silnym jak tur przeciwnikiem. Innymi słowy, będzie to prawdopodobnie walka do pierwszego obalenia.

Zwycięzca: Jailton Almeida przez poddanie

PODSUMOWANIE

WalkaBartek S.
Almeida - Lewis
1.17 - 5.05

Almeida
Bonfim - Dalby
1.14 - 5.05

Bonfim
Nascimento - Mayes
1.47 - 2.53

Nascimento
Borralho - Magomedov
1.30 - 3.27

Borralho
Vieira - Petrosyan
2.01 - 1.73

Petrosyan
Brener - Kruschewsky
1.44 - 2.63

Brener
Zaleski - Fakhretdinov
3.72 - 1.24

Fakhretdinov
Petrino - Bukauskas
1.38 - 2.85

Petrino
Hill - Gomes
2.10 - 1.67

Gomes
Moura - Ruiz
1.13 - 5.25

Moura
Fernandes - Diakiese
2.32 - 1.55

Diakiese
Ostatnia gala9-2
Łącznie2911-1578
Poprawne64,84 %

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – DO 100, 200 i 300 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 2

Dodaj komentarz

Back to top button