UFC

Szybki powrót? Mateusz Rębecki otrzymał propozycję wejścia na zastępstwo na galę UFC 286 w Londynie!

Ledwie dwa dni po debiucie w UFC Mateusz Rębecki otrzymał propozycję wejścia na zastępstwo podczas marcowej gali UFC 286 w Londynie.




Ledwie Mateusz Gamrot zaprosił w oktagonowe tany Rafaela dos Anjosa na okoliczność marcowej gali UFC 286 w Londynie, a tymczasem gruchnęły doniesienia, że w stolicy Anglii wystąpić może jeszcze jeden Polak – Mateusz Rębecki!

Kilka dni temu Chińczyk stoczył debiutancki pojedynek pod sztandarem amerykańskiego giganta, w ramach gali UFC Fight Night w Las Vegas krzyżując rękawice z Nickiem Fiore.

Pojedynek okazał się grą do jednej bramki. Polak zdecydowanie rozdawał karty w oktagonie, zarówno w obszarze stójkowym, jak i zapaśniczym. Nie był co prawda w stanie skończyć Amerykanina, ale wygrał wyraźnie na kartach punktowych, u jednego z sędziów nawet w stosunku 30-26.




Okazuje się tymczasem, że Chińczyk otrzymał propozycję walki na marcowej gali UFC 286 w Londynie, o czym doniósł dziennikarz Polsat Sport Paweł Wyrobek.

– Wiele, a w zasadzie wszystko wskazuje na to, że Mateusz Rębecki do oktagonu UFC powróci już w 18 marca na gali w Londynie – napisał. – Polak otrzymał propozycję wejścia jako zastępstwo za jednego z kontuzjowanych zawodników.



Tajemnicą poliszynela jest, iż chodzi o konfrontację z Chrisem Duncanem. Szkocki debiutant miał pierwotnie skrzyżować w Londynie pięści z innym Polakiem Michałem Figlakiem, ale ten doznał poważnej kontuzji kolana, będąc zmuszonym wycofać się z zawodów.

Czy Rebeasti podejmie wyzwanie i powróci do oktagonu ledwie dwa miesiące po 15-minutowej walce? Czy natychmiast rozpocznie kolejny obóz przygotowawczy? Gdzie będzie trenował? Rzecz bowiem w tym, że Chris Duncan wyleciał właśnie do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozpoczął przygotowania do walki w klubie… American Top Team! Tam natomiast właśnie Mateusz Rębecki przygotowywał się do sobotniego debiutu.




Gala UFC 286 odbędzie się 18 marca w Londynie. Zwieńczy ją trylogia pomiędzy Leonem Edwardsem i Kamaru Usmanem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

  1. To byłaby gwiazdka z nieba dla Mateusza. Zaplusowalby zastępstwem, był obecne na mega ciekawej karcie i miał rywala jednego z najsłabszych jakiego można dostać w naszpikowanej kategorii lekkiej

Dodaj komentarz

Back to top button