UFC

Strickland reaguje na nagranie opublikowane przez Chimaeva: „Jak pies, którego głaskasz, jest grzeczny i miły, ale wiesz, że któregoś dnia może cię upie***lić”

Sean Strickland zareagował na nagranie ze sparingu z Khamzatem Chimaevem, które w drodze do UFC 328 opublikował w mediach społecznościowych czeczeński mistrz.

Nie milkną echa sparingów Seana Stricklanda z Khamzatem Chimaevem sprzed czterech lat. Amerykanin i Czeczen mieli okazję łapać się w latach 2021-2022 na matach Xtreme Couture w Las Vegas.

To między innymi rzeczone sparingi stały się zarzewiem konfliktu obu zawodników. Dlaczego? Sean Strickland opowiedział o tym podczas spotkania z mediami w drodze do sobotniej gali UFC 328 w Newark.

– Chimaev jest jak pies, któremu nie możesz ufać – powiedział. – Gadasz z nim, ale… Głaskasz psa, jest grzeczny i miły, ale wiesz, że któregoś dnia może cię upie***lić. Zupełnie jak Chimaev. Nie można mu zaufać. Podam wam przykład.

– Otóż, sparowaliśmy któregoś dnia. Patrzę, a gość próbuje mnie znokautować. Miał już wtedy zakrwawiony nos. Pracowałem na luzie i go trafiałem. Została minuta do końca sparingu. Zatrzymałem się na moment i mówię, hej, Chimaev, my się tylko rozgrzewamy teraz. To była runda rozgrzewkowa przed mocnym sparingiem.

– A on potraktował to jako obrazę. Zaczął mnie rugać… Może nie rugać, ale po prosty był tym Chimaevem – psem, któremu nie możesz zaufać. Mówię mu więc, że je**ć cię, Chimaevie, wchodzimy do klatki na pięć ostrych rund. Chcesz mocno sparować? „Tak, chcę”.

– No i zaczynają się te rundy sparingowe, a ja stoję tam jak najbrzydsza laska na przyjęciu, rozglądam się i myślę, gdzie jest ten, k***a, Chimaev? Gdzie on, k***a, polazł? Patrzę, a on siedzi w klatce i spuszcza wpie***l małemu kolesiowi.

– Koniec końców, prawda jest taka, że Chimaev potrafi się bić. Nie siedzimy tutaj i nie udajemy, że Chimaev nie umie się bić. Jest mistrzem świata. Wygrał w ch** walk. Mój problem z Chimaevem nie ma związku z tym, czy potrafi się bić, czy nie potrafi. Potrafi. Nie jest natomiast mężczyzną.


Strickland batoży „fanatycznych Czeczenów”, których ściągnął do Ameryki Chimaev

Chimaev chce przejść do kategorii półciężkiej

Dawson zamierza rozprawić się z Rębeckim jak z Garcią


W międzyczasie, po powyższych wypowiedziach Amerykanina, Czeczen opublikował niespełna 30-sekundowe migawki z ich luźnego sparingu sprzed czterech lat. Jak wyjaśnił podczas środowej konferencji prasowej, chciał pokazać, że wcale na matach Xtreme Couture nie sparował tylko ze słabszymi, niedoświadczonymi zawodnikami.

O komentarz do powyższego nagrania został też poproszony Strickland.

– Mój Boże… – powiedział Amerykanin. – Wiecie, co jest w tym zabawne? To, że właśnie dlatego go wyzwałem. Ile miało to nagranie? 23 sekundy? Co za obrzydły drań. Publikujesz, głąbie, migawki z luźnego sparingu.

– Dobra, czekajcie, zdejmę tę czapkę Monstera, zanim mnie wywalą. Próbuję nie reprezentować Monstera podczas konferencji prasowych, na których mówię coś rasistowskiego albo, jak to mawiają, bazowego. No ale, statystyki, brachu! Dziwne, że w dzisiejszych czasach statystyki mogą być rasistowskie. Nie znam wielu terrorystów, ale jak już o nich słyszę, to na ogół krzyczą coś o Akbarze.

– No ale dobra. Wracając… To po prostu mały, pie***lony szczur. Po pierwsze, nawet nie wiedziałem, że to nagrywają. Po drugie, to była runda rozgrzewkowa. Jesteś po prostu miałkim człowiekiem.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Poniżej szczegółowa analiza i typ na walkę Chimaev vs. Strickland wraz z pełną rozpiską czasową nagrania.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button