UFC

„Polska ma 38 milionów ludzi, więc nie jesteś żadną wielką gwiazdą” – Ankalaev apeluje do matchmakerów, aby nie pozwolili Błachowiczowi uciec przed walką

Magomed Ankalaev odpowiedział na wpisy Jana Błachowicza, który zwrócił się do Dany White’a z apelem o walkę z mistrzem Jirim Prochazką.

Nie próżnuje Ali Abde… Oczywiście nie Ali Abdelaziz, a Magomed Ankalaev, harując jak zły, aby nakręcić medialny konflikt z Janem Błachowiczem i rozstrzygnąć go w oktagonie.

Najpierw Egipcja… tj. oczywiście Dagestańczyk obwieścił całemu światu, że zgodził się na starcie z Janem Błachowiczem, sugerując oczywiście w ten sposób, że taką propozycję od UFC otrzymał.

– Zaakceptowałem już walkę z polską siłą Janem Błachowiczem – napisano na Twitterze Ankalaeva. – Nowy Jork, Vegas, bez znaczenia.

– Jeśli będę musiał pokonać wszystkich i wygrać 15 walk z rzędu, zrobię to – dodał. – Jeśli jesteś najlepszy, musisz walczyć z najlepszymi. Nie wybieram sobie rywali.

Jan Błachowicz nie odniósł się do powyższych wpisów Dagestańczyka. Zaapelował natomiast do Dany White’a i spółki, aby w kolejnym starciu zestawiono go z mistrzem Jirim Prochazką.

– Oto fakty – napisał Błachowicz kilka godzin później. – Zostałem pierwszym męskim mistrzem UFC w Polsce. Dzięki mojej pracy moje nazwisko jest szanowane. Nigdy nie uchyliłem się przed żadnym wyzwaniem. Poszedłem do UFC, aby tworzyć niezapomniane chwile dla fanów. Nie powiedziałem ostatniego słowa.

– Dana White! Bez dyrdymałów, bez politykowania, bez wygłupów. Daj mi Prochazkę, a ja dam ci w zamian największą walkę MMA w historii Europy. W przeciwieństwie do niego, ja zawsze dotrzymuję słowa.

Słowa te byłego polskiego mistrza nie uszyły uwadze Abde… tj. oczywiście Ankalaeva, który łamaną angielszczyzną dał im mocny odpór.

– Przegrałeś swoje dwie ostatnie walki – napisano. – Na titleshot trzeba zapracować, nie rozdaje się go. Dana White nie uchroni cię przede mną. Micku Maynardzie, nie pozwól, aby ten gość uciekł przede mną. Skończę gościa.

– Polska ma tylko 38 milionów ludzi – dodano potem. – To nie czyni z ciebie żadnej wielkiej gwiazdy. Nie unikaj rywali. UFC zapytało mnie o walkę z tobą i powiedziałem „tak”, jak zawsze. Micku Maynardzie, jedziemy, jestem gotowy.

Rozpędzony serią dziewięciu aż zwycięstw Magomed Ankalaev jest sklasyfikowany na 3. miejscu w rankingu wagi półciężkiej, tuż za Janem Błachowiczem. Ostatnio był widziany w akcji niespełna dwa tygodnie temu, nokautując w drugiej rundzie Anthony’ego Smitha.

Po walce Dagestańczyk nie ukrywał, że w kolejnej chciałby walczyć o pas z Jirim Prochazką, ale wykazał się też wysoce cenioną przez Danę White’a postawą, podkreślając, że czekać nie zamierza i wyjdzie do każdego rywala, jakiego zaproponują mu matchmakerzy UFC.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 3

    1. Marketing. Anka poza srogimi sportowymi aspektami (umiejętności + win streak) wypada najbladziej.
      Jiri vs Jan lub Jiri vs Glover 2 (choć rewanż nie ma prawa być w połowie tak efektowny) mają tylko sens dla UFC do spieniężenia i ubrania tego w ładne pudełko promocyjne.

Dodaj komentarz

Back to top button