KSWPolskie MMA

Patryk Kaczmarczyk wskazał wymarzonego rywala na kolejną walkę: „Chcę być najlepszym piórkowym poza UFC”

Mistrz kategorii piórkowej KSW Patryk Kaczmarczyk ma na oku konkretnego rywala, z którym chciałby stoczyć swoją kolejną walkę.

W minioną sobotę w ramach gali KSW 119 w Radomiu kapitalnie dysponowany Patryk Kaczmarczyk w pierwszej obronie pasa mistrzowskiego wagi piórkowej nie dał żadnych szans Leo Brichcie.

Polski zawodnik zdominował, rozbił, sponiewierał i w rundzie trzeciej poddał bezradnego Czecha, odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu.

Goszcząc we wtorek w magazynie Oktagon Live na Kanale Sportowym, Patryk nie pozostawił wątpliwości co do idealnego scenariusza na swoją kolejną walkę.

– Chcę być numerem jeden nie tylko w KSW – powiedział. – Miałem nawet takie wyzwanie naszykowane… Znaczy „wyzwanie.”.. Chciałem zaprosić do rozmów, aby coś Martin z Maćkiem podziałali, bo oni z RIZIN współpracują. Tam jest gość, który jest najlepszym piórkowym poza UFC. Nie chcę przekręcić jego imienia i nazwiska. Gość ma 18-0 albo 19-0. Nie chcę przekręcić jego nazwiska, z pełnym szacunkiem dla gościa.

Polski mistrz nawiązał oczywiście do Razhabali Shaydullaeva – legitymującego się bilansem 18-0 mistrza wagi piórkowej RIZIN, który ma na koncie zwycięstwa między innymi nad Kleberem Koike Erbstem.

– Jeżeli udałoby się na dużą galę w Gliwicach zrobić taką walkę albo mnie wysłać do Japonii, to dla mnie byłby to taki cel, który chciałbym zrealizować – powiedział Patryk. – Przyświeca mi teraz taki cel, aby zostać najlepszym piórkowym poza organizacją UFC.

Patryk zdaje sobie natomiast sprawę, że o zestawienie takiego pojedynku nie będzie łatwo, bo być może, aby opłacało się to obu organizacjom, potrzebny byłby też rewanż – jedna walka w Japonii, druga w Polsce. Ma jednak nadzieję, że podjęte zostaną choćby próby.

– Chcielibyśmy zobaczyć w końcu te współpracę, bo jest to jednostronne na tę chwilę – powiedział. – Nie było nikogo z RIZIN u nas. A z drugiej strony to on przecież zaraz i tak pewnie ucieknie do UFC.

– Czy on będzie super opłacalny w Japonii? Nie wydaje mi się, że dla niego będą tam setki tysięcy ludzi przychodzić na galę. Może więc pomyślą, żeby wysłać swojego mistrza, żeby przejechał gościa z KSW. Nie wiem. Zobaczymy. Fajne by to było.

– Nie ma takiego idealnego, klarownego pretendenta, więc fajnie, jakby coś takiego zrobili. To jest takie moje małe marzenie. Taki mały cel. No ale wiadomo, może być też Charzewski.

Właśnie wspomniany przez Patryka Kaczmarczyka Łukasz Charzewski uchodzi za głównego kandydata do titleshota, choć swoje argumenty ma też Daniel Rutkowski, który na KSW 119 pokonał Danu Tarchilę, zastępującego Adama Soldaeva.

Zapytany jednak o potencjalne drugie starcie z Rutkiem, Patryk Kaczmarczyk podszedł do tematu z rezerwą.

– Po co mam robić rewanż? – powiedział. – Jeżeli byłaby walka Rutkowski vs. Soldaev, to ok, wiadomo, to jest eliminator, wtedy nie miałbym nic do powiedzenia, siedziałbym cicho i walczyłbym z wygranym.

– Jednak w sytuacji, gdzie Danu z numerem 6 po ciężkiej kontuzji walczy z Rutkiem, to ciężko mówić o tym, że przeskoczył Harry’ego, który ma wygraną z Piotrkiem Kacprzakiem i z Nahaye. Wydaje mi się zatem mimo wszystko, że z tych dwóch klinczerów Charzewski jest bliżej pasa. No i nie miał ze mną walki, więc nie ukrywam, że jarałoby mnie bardziej teraz starcie z Harrym, a na przykład Rutek wygrałby kolejną walkę i zrobilibyśmy to w Radomiu.

Cały magazyn jest dostępny tutaj. Poniżej podsumowanie KSW 119.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button