UFC

Paddy Pimblett szydzi z Ilii Topurii: „Przedmiot kolekcjonerski!”

Trwa w najlepsze medialna ofensywa Paddy’ego Pimbletta na odcinku gruzińskim – Brytyjczyk po raz kolejny wyszydził Ilię Topurię za porażkę z Justinem Gaethje.

Nie zapomina Paddy Pimblett! Po tym, jak w styczniu przegrał w starciu o tymczasowy pas mistrzowski z Justinem Gaethje, Brytyjczyk był niemiłosiernie batożony medialnie przez Ilię Topurię.

Jednak po gali w Białym Domu role się odwróciły. Baddy regularnie szydzi z El Matadora, jak mantrę powtarzając, że w starciu z Justinem Gaethje Gruzin poddał się na stołku, podczas gdy on sam w styczniu wytrzymał z Highlightem pełne 25 minut i nawet przez myśl nie przeszło mu złożenie broni.

W poniedziałek Brytyjczyk po raz kolejny odpalił medialne działa w kierunku El Matadora. Poinformował mianowicie na Instagramie, że za prawie $14 tysięcy kupił stołek, na którym Ilia Topuria siadał między rundami – i ostatecznie, wedle Pimbletta, tamże się poddał – podczas gali UFC White House.

– Przedmiot kolekcjonerski – napisał Paddy obok zdjęcia ze stołkiem.

Paddy Pimblett podczas niedawnej gali UFC 329 ekspresowo i efektownie poddał Benoita Saint-Denisa, powracając na zwycięskie tory. W wywiadach udzielonych po gali wyraził pełną gotowość na starcie z dowolnym rywalem rywalem ze ścisłej czołówki, w tym z Ilią Topurią.

Gruzin tymczasem nadal stroni od mediów społecznościowych, a jeśli się tam pokazuje – ostatnio w niedzielę po zwycięstwie w Hiszpanii z Argentyną w finale Mistrzostw Świata – to nadal wyłącznie w ciemnych okularach.

Aktualizacja: wygląda na to, że Brytyjczyk tylko żartował, a tak naprawdę nie kupił rzeczonego stołka. Po jego wpisach właścicielka stołka ujawniła się w Internecie, potwierdzając zakup.

Poniżej podsumowanie gali UFC Oklahoma.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button