„Ostry sku*wiel!” – Rogan zachwycony „potworem” Błachowiczem, reaguje na walkę z Adesanyą

Komentator UFC Joe Rogan opowiedział o zestawieniu Jana Błachowicza z Israelem Adesanyą, nie szczędząc uprzejmości Polakowi.

Maglowany medialnie od soboty pojedynek na szczycie kategorii półciężkiej pomiędzy Janem Błachowiczem i Israelem Adesanyą – zaanonsowany przez sternika UFC Danę White’a i potwierdzony w międzyczasie przez obu zawodników – jest nierozerwalnie związany z osobą Jona Jonesa.

Nigeryjczyk zaznacza co prawda kurtuazyjnie, że absolutnie Polaka nie lekceważy, ale jednocześnie nie przeszkadza mu to otwarcie przyznawać, iż starcie to traktuje w charakterze przygrywki pod wyczekiwaną przez cały świat konfrontację z Bonesem.

I właśnie na temat potencjalnej walki Nigeryjczyka z Amerykaninem w pewnej chwili zeszła rozmowa Joego Rogana z Luke’iem Thomasem…

– Kocham tę walkę! – krzyknął podekscytowany Rogan. – Kocham!




Zapytany jednak, jak widzi szanse obu zawodników – Adesanyi i Jonesa – Rogan szybko zszedł na ziemię.

– Najpierw musi przejść przez Jana Błachowicza! – zaznaczył, przybierając następnie groźną minę. – Ten skurwiel uderza naprawdę mocno… Gdy sprzątnął Dominicka Reyesa… Jasna cholera! I to jeszcze dziwnym ciosem! Ujebał go jakimś dziwnym ciosem lewą ręką. To potwór!

Później jednak na Joego Rogana spadła krótka pomroczność jasna – przynajmniej w kontekście kategorii wagowej, w jakiej walczy Jan Błachowicz…

– To kolejny gość, który zarzynał się, ścinając do 185 funtów – zawyrokował komentator UFC. – A przeszedł do 205 funtów i zaczął rozstawiać skurwieli. To niebezpieczny, bardzo niebezpieczny gość. Nie możesz popełnić najmniejszego błędu z takim gościem.

– Jest teraz mistrzem. Wie, że może zbombardować takiego gościa jak Dominick Reyes, który zrobił przecież pięć mocnych rund z Jonem Jonesem.



– Zatłukł Reyesa. I nie było tak, że Reyes przeszedł obok walki, ale gdy zaczął go trafiać tym lewym kopnięciem na korpus, zostawiając mu tam gigantycznego siniaka… Zdajesz sobie wtedy sprawę, że koleś uderza piekielnie mocno. Jego cała gra jest oparta na mocy w uderzeniach. Duży power-puncher. Odporny i twardy. Po prostu ostry skurwiel.

– Gdy zmiażdżył Reyesowi nos, Reyes znalazł się w poważnych tarapatach. Zanim ustrzelił go tym lewym overhandem, rozparcelował mu nos. To po prostu potwór.

– Jego walka z Adesanyą zapowiada się ciekawie i najwyraźniej to właśnie będzie następne zestawienie dla Stylebendera.

– Bardzo ciekawi mnie ta walka, bo Błachowicz ma ten swój styl oparty na mocnych uderzeniach, a Stylebender jest moim zdaniem najbardziej wyrafinowanym uderzaczem, jaki kiedykolwiek rywalizował w tym sporcie. A do tego jest niesamowicie sprytny.

Cały podcast poniżej:




Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

Koszulki Lowking.pl dostępne w sprzedaży!

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply