UFC

Ostra tyrada! Pretendent do pasa UFC stanął w obronie Dany White’a! „System tak was zmiękczył, że będziecie wszyscy workami do obijania!”

Dana White znalazł w swoich szeregach płomiennego obrońcę, który głośno sprzeciwił się wieszaniu psów na szefie UFC za to, że ten w małżeńskiej awanturze oddał swojej żonie.




Gdy na światło dzienne wyszły migawki z noworocznej awantury pomiędzy Daną Whitem i jego żoną – w jej ramach uchwycono, jak wyraźnie roztrzęsiona kobieta uderza męża otwartą dłonią, na co ten, również targany emocjami, natychmiast odpowiada dwoma podobnymi uderzeniami – były zawodnik UFC Jake Shields nie miał wątpliwości.

– Zawodnicy MMA to najbardziej lojalni ludzie na świecie, a nie widzę ani jednego, który broniłby Dany – napisał w usuniętym już wpisie. – To mówi o absolutnie wszystko, co powinniście o nim wiedzieć.




Okazuje się jednak, że nieukrywający od dawna swoich wolnościowych poglądów – choć najwyraźniej nieświadom zyskującej coraz większą popularność, szczególnie wśród poszukujących prostych odpowiedzi, manosfery – Jake Shields z rzeczywistością się rozminął. Znalazł się bowiem śmiałek, który wyszedł przed szereg i stanął w obronie swojego szefa. Okazał się nim obdarowany niedawno titleshotem Jamahal Hill.

W serii wpisów na Twitterze Sweet Dreams postawił sprawę jasno, nie zostawiając też suchej nitki na krytykach.

– Jeśli nie chcesz oberwać, nikogo nie uderzaj – napisał. – Kropka!

– Wyjaśnili wszystko między sobą, więc zostawcie ich spokoju. Nie jesteście perfekcyjni, skurwiele.



– Zabawne, że mówię, aby trzymać ręce przy sobie, w wy wszyscy to przekręcacie, twierdząc, że popieram bicie kobiet! To szaleństwo, że kobiety chcą mieć możliwość atakowania mężczyzn wedle woli, a my mamy na to pozwalać, nie okazując żadnych ludzkich odruchów!

– Jak mówię, nie chcesz wyłapać, to nie uderzasz, proste! Większość z was, „mężczyzn”, gada zza klawiatury z anonimowych kont. Pizdy! Jeśli jakikolwiek facet ma problem, zapraszam do mojego klubu. Adres macie. Przyjedź i działaj!




– Macie pojebane życie, skurwiele! Powtarzam, że nikt nie powinien uderzać nikogo, a wy wściekle powtarzacie, że kobiety mogą uderzyć mężczyznę i to powinno być OK. Jesteście prawdziwymi pizdami! System tak was zmiękczył, że będziecie wszyscy workami do obijania!

Posiadający sześcioro dzieci – o żonie/partnerce nie wiadomo nic – Jamahal Hill stanie niebawem do najważniejszej walki w swojej sportowej karierze. W starciu wieńczącym galę UFC 283, która odbędzie się 21 stycznia w Rio de Janeiro, stanie naprzeciwko Glovera Teixeiry, a na szali pojedynku znajdzie się tytuł mistrzowski kategorii półciężkiej.

Dana White natychmiast po wypłynięciu nagrań pokajał się za swoje zachowanie, obwieszczając, że nie znajduje dla siebie żadnego usprawiedliwienia. Także jego żona wydała oświadczenie, w którym zapewniła, że White nigdy wcześniej jej nie uderzył, oraz przeprosiła za swój udział w awanturze.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button