
„Odmówił rewanżu!” – Pimblett ruga „pi**ę” Tsarukyana i wyjaśnia Johnsona, przypominając niedoszły rewanż Ormianina z Gamrotem
Paddy Pimblett nie zapomina, że w zeszłym roku Arman Tsarukyan odrzucił rewanż z Mateuszem Gamrotem, o czym kompletnie nie wiedział Demetrious Johnson.
Podczas gdy Mateusz Gamrot konsekwentnie batoży medialnie Paddy’ego Pimbletta – kilka dni temu zapowiedział mu klęskę z Benoitem Saint-Denisem, a następnie lanie z rąk własnych – Brytyjczyk wykorzystuje Polaka – w pewnym sensie go komplementując – do smagania… Armana Tsarukyana.
Brytyjczyk i Ormianin od dawna znajdują się na wojennej ścieżce, nie marnując żadnej okazji, żeby się nawzajem wychłostać.
W drodze do walki ze wspomnianym Benoitem Saint-Denisem, która posłuży za co-main event lipcowej gali UFC 329 w Las Vegas, Paddy Pimblett zawitał do podcastu Demetriousa Johnsona, ucinając sobie z Amerykaninem długą rozmowę.
W pewnym momencie temat zszedł właśnie na Armana Tsarukyana, nieukrywającego przecież od dawna mistrzowskich aspiracji.
– Nawet nie uważam, aby teraz zasługiwał na titleshot, jeśli mam być szczery – wypalił bez ceregieli Pimblett. – W ostatnich trzech latach pokonał tylko Dana Hookera.
Narracja ta zdecydowanie nie przypadła do gustu sympatyzującemu z Ahalkalaketsem Demetriousowi Johnsonowi, który podkreślił, że Ormianin jest świetnym sportowcem, który pokonał przecież wszystkich. I wtedy swoją okazję zwietrzył Baddy…
– Owszem, jest świetnym sportowcem, ale nie był w stanie pokonać Gamrota – przypomniał Amerykaninowi.
– Nie no, pokonał Gamrota – Johnson zadumał się. – Pokonał Gamrota, prawda?
– Nigdy – uzmysłowił mu Pimblett. – Nigdy. Przegrał.
– Ha, przegrał? – Demetrious zrobił wielkie oczy. – Nie zapamiętałem tego. No dobra, ale to było dawno temu. A od tego czasu pokonał Charlesa…
Jednak i ten argument Mighty Mouse’a Brytyjczyk szybko zbił.
– W zeszłym roku dostał ofertę rewanżu i odmówił – wszedł Amerykaninowi w słowo Pimblett. – Wyobraź sobie, że dostajesz rewanż z kimś, kto cię pokonał i mówisz „nie”. Pi**a. P**da pełną gębą.
– Spokojnie, spokojnie – zaprotestował DJ. – Gdy zaproponowano mi rewanż z Henrym Cejudo, też odmówiłem, bo wybrałem inną organizację i większe pieniądze. Nie rób więc ze mnie pi**y.
– Ty zrobiłeś to dla pieniędzy – zwrócił uwagę Paddy. – To kluczowa różnica. Arman nie walczy w innej organizacji. Arman jest nadal w UFC. Arman byłby znacznie bliżej walki o pas, gdyby pokonał Gamrota i potem pokonał Hookera. Dan Hooker to niedorajda. Totalna niedorajda. Rozumiesz? Gość nie ma pojęcia o tym, jak się bić. Nie rozumiem, co nadal robi w Top 10. Michael Chandler go znokautował, a Michaela Chandlera nie ma w Top 15, więc co robi tu Dan Hooker?
Gamer i Ahalkalakets rzeczywiście w zeszłym roku otrzymali propozycję stoczenia rewanżu za walkę z 2022 roku, która padła łupem Polaka. Drugie starcie miało uświetnić lipcową galę w Abu Zabi, ale Ormianin odmówił. Samą propozycję rewanżu uznał za policzek od matchmakerów, podkreślając, że pierwszy pojedynek, wbrew sędziom, wygrał i liczy na rywali sklasyfikowanych wyżej.
Arman Tsarukyan nie ma obecnie żadnej zaplanowanej walki. Liczy oczywiście na konfrontację z nowym mistrzem Justinem Gaethje, ale ten zapowiedział, że w tym roku prawdopodobnie walczył już nie będzie.
Mateusz Gamrot ma już zaplanowany kolejny pojedynek, ale jego szczegóły nie są jeszcze znane.
Poniżej najnosza odsłona cyklu Q&A.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






