„Nikt nie może podważać tych faktów” – Khabib Nurmagomedov o 4 najbardziej dominujących latach w UFC

Rozdający karty w wadze lekkiej Khabib Nurmagomedov opowiedziało swoim zwycięstwie z późniejszym mistrzem wagi lekkiej Rafaelem dos Anjosem.

Mają na uwadze, że do oktagonu nie powróci na pewno przez co najmniej trzy, a może nawet cztery miesiące, trudno dziwić się, że mistrzowi kategorii lekkiej Khabibowi Nurmagomedovowi zebrało się na wspominki.

Okazja zresztą do tego nie lada, bo dokładnie sześć lat temu, 19 kwietnia 2014 roku, Dagestański Orzeł skrzyżował rękawice z Rafaelem dos Anjosem, turbując Brazylijczyka na pełnym dystansie.

View this post on Instagram

Но потом я получил очень серьёзную травму колена и боец которого я раскидываю на этом видео стал чемпионом, потом я получил ещё один разрыв колена во время возвращения, потом перелом рёбер, после чего я смог вернуться только через 2 года. Но то что было после возвращения уже история, история которая запомнится как самые доминирующие 4 года в истории @ufc С этими фактами ни кто не поспорит, кому-то это нравится а кому-то нет, но что интересно мы продолжим идти дальше ИншаАллагь.

A post shared by Khabib Nurmagomedov (@khabib_nurmagomedov) on

– Dokładnie cztery lata temu, mając na koncie sześć kolejnych zwycięstw, byłem bardzo blisko pasa mistrzowskiego – napisał Khabib. – Doznałem jednak potem bardzo poważnej kontuzji kolana i zawodnik, którym rzucam na powyższym nagraniu, został mistrzem. Potem doznałem kolejnego zerwania w kolanie, a potem pojawiła się kontuzja żebra i do akcji mogłem powrócić dopiero dwa lata później.




– To, co wydarzyło się jednak po moim powrocie, zapisało się na kartach historii. Najbardziej dominujące cztery lata w historii UFC. Nikt nie może podważać tych faktów. Jednym się to podoba, innym nie, ale będziemy szli dalej.

Powróciwszy do akcji dwa lata po rozmontowaniu Rafaela dos Anjosa, Khabib Nurmagomedov wygrał jeszcze trzy pojedynki, zanim otrzymał upragnioną szansę rywalizacji o mistrzowski tytuł. Sięgnął po niego w kwietniu 2018 roku, pokonując Ala Iaquintę.

Co ciekawe, zwycięstwo z Rafaelem dos Anjosem jest ulubioną potyczką ojca i trenera Dagestańskiego Orła Abdulmanapa Nurmagomedova. Opowiedział o tym w zeszłym roku.

– Moją ulubioną walką jest ta z dos Anjosem – powiedział wówczas senior. – Wyjaśnię, dlaczego… Przed walką z dos Anjosem trenowaliśmy przez trzy miesiące w górach. Nigdy w życiu się tyle nie napracowaliśmy, jak wtedy w tamtych górach. Khabib był gotowy jak nigdy.



– Mówię mu: „Khabibie, jeśli wygrasz, wyciągnę wnioski dla siebie i dla ciebie”. Pyta mnie „jakie wnioski?”. Odpowiedziałem: „To prawdziwy pretendent do mistrzostwa”. A on na to: „Nie przejdzie mnie i wtedy może być mistrzem”.

– Khabib wygrał jednogłośną decyzją, nie dając mu żadnych szans, a potem znowu doznał kontuzji. Potem wypadł z gry na dwa lata. Przeszedł cztery operacje, potem złamał żebro. Nie walczył przez ponad dwa lata. Dos Anjos został mistrzem, a potem Khabib został mistrzem. Okazało się, że była to walka pomiędzy dwoma mistrzami, a Khabib miał w niej zdecydowaną przewagę. Obaj byli u szczytu.




– Gdy dos Anjos stracił pas, Khabib przeszedł z czwartego miejsca w rankingu na drugie. Nie walczył nawet przez te dwa lata. Dos Anjos dominował natomiast wszystkich i został mistrzem. Dlatego uważa, że to była najlepsza walka.

Nie wiadomo póki co, kiedy Khabib Nurmagomedov powróci do oktagonu. 9 maja w starciu o tymczasowy tytuł mistrzowski zmierzą się Tony Ferguson i Justin Gaethje – i jeśli trzymać się sportowych drabinek, to rywalem Dagestańczyka powinien być w sierpniu lub wrześniu zwycięzca.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz darmowy zakład 50 PLN

*****

„Mam ochotę, aby rozdziewiczyć kogoś z Polski” – Jon Jones chce Jana Błachowicza

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

2 Comments

  1. Rozdajacy Karty

    20 kwietnia 2020 at 10:59

    Z Iaquintą walka była o prawdziwy pas, nie tymczasowy.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply