UFC

Nigdzie się nie wybiera – Islam Makhachev zapowiada „trzy ekscytujące i trudne” walki

Powróciwszy ze zwycięskich wojaży do Stanów Zjednoczonych, Islam Makhachev podsumował walkę z Ianem Machada Garrym i uchylił rąbka tajemnic nt. swoich dalszych sportowych planów.

Mistrz wagi półśredniej UFC Islam Makhachev powrócił do Dagestanu po pierwszej obronie pasa. Na lotnisku czekali na niego licznie zebrani dziennikarze.

– Bardzo się cieszę, że jestem w domu – powiedział Islam. – Dawno tu nie byłem, prawie dwa miesiące. Jak to się mówi, najlepsza droga to droga do domu.

Dagestańczyk wystąpił na gali UFC 330 w Filadelfii, gdzie po trudnym pojedynku pokonał na pełnym dystansie Iana Machado Garry’ego.

– Obejrzałem jeszcze raz tę walkę – powiedział mistrz. – Najważniejsze jest zwycięstwo, ale myślałem, że będzie trochę łatwiej. Nie powiedziałbym, że nie poszło zgodnie z planem, ale po prostu sądziłem, że będzie trochę łatwiej. Moi przeciwnicy przygotowują się pode mnie i za każdym razem jest coraz trudniej. Stają się coraz silniejsi i coraz więksi. To oznacza, że muszę cały czas dodawać nowe elementy, żeby sobie te walki ułatwić.

– Garry ma bardzo ciężki styl. Bardzo trudno jest się do niego zbliżyć – ma długie kończyny, ramiona i nogi. Jedyną luką, jaką miał, była jego przednia noga, którą nieustannie wykorzystywałem do obaleń. Bardzo trudno jest stoczyć dobrą, spektakularną walkę z takim przeciwnikiem, który po prostu czeka i ciągle się cofa. Ale tak właśnie się potoczyło. Walka była ciężka, ale nie powiedziałbym, żeby stawił mi poważny opór, ani że nie dałem rady. Wszystko poszło zgodnie z planem. Po prostu potoczyło się tak, że musiałem powoli doprowadzić sprawę do decyzji sędziów.

Zapytany o obecność w swoim narożniku Khabiba Nurmagomedova, Islam Makhachev wyjaśnił, dlaczego stanowi on nieocenioną pomoc.

– Khabib nieustannie dodaje ci otuchy przed walką, uświadamiając ci pełną wagę odpowiedzialności – że każdy błąd może drogo kosztować – powiedział. – W przerwach między rundami to właśnie Khabib najlepiej rozumie przebieg walki – którą rundę wygrałeś, gdzie musisz naciskać mocniej, a gdzie zwolnić tempo. Posiadanie Khabiba w swoim narożniku to ogromne wsparcie.

Co zaś tyczy się najbliższych planów, to Islam Makhachev oświadczył, że gdy zawita do domu, to wyjedzie na kilka dni do babci. W temacie dalszych startów też ma już konkretne plany.

– Nie wiem, jakie rekordy zostaną ustanowione w przyszłości, ale w mojej kategorii wagowej mam obecnie kilku bardzo mocnych pretendentów do tytułu – powiedział. – Myślę, że przed sobą mam co najmniej trzy kolejne ekscytujące i trudne dla mnie walki.

Po zwycięstwie na UFC 330 Islam Makhachev zapowiedział, że do akcji chciałby powrócić być może jeszcze w tym roku – a już na pewno przed rozpoczynającym się w lutym przyszłego roku ramadanem. Wśród najpoważniejszych kandydatów do walki z Dagestańczykiem wymienia się Carlosa Pratesa i Michaela Moralesa.

Poniżej najnowsza odsłona Q&A.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button