UFC

„Teraz to sprawa osobista nie tylko dla mnie, ale dla całego Dagestanu” – Umar Nurmagomedov z jednoznaczną deklaracją nt. Meraba Dvalishviliego

Na wyższy poziom drabiny eskalacyjnej weszli Umar Nurmagomedov i Merab Dvalishvili – Dagestańczyk wyjaśnił, dlaczego teraz jest to już „sprawa osobista”.

Nie zmienia swojego nastawienia Umar Nurmagomedov. Po zeszłorocznej mistrzowskiej porażce z Merabem Dvalishvilim Dagestańczyk postanowił, że pięściami utoruje sobie drogę z powrotem do titleshota, akceptując przy tym każdą zaproponowaną mu walkę.

W sobotę w starciu wieńczącym galę UFC Fight Night w Szanghaju Umar Nurmagomedov spróbuje wyśrubować swoje serię zwycięstw do trzech, mierząc się z Yadongiem Songiem.

Nieukrywający, że liczył na szybszy powrót do klatki Dagestańczyk – chciałby wojować co 4-5 miesięcy – jest co prawda gigantycznym faworytem w konfrontacji z Chińczykiem, ale absolutnie rywala nie lekceważy. W rozmowie z Mike’iem Bohnem zastrzegł, że wbrew popularnym w przestrzeni medialnej cytatom nigdy nie nazwał go „workiem do obijania”. Uważa Songa za mocnego rywala, którego skończenie będzie bardzo trudne.

Długofalowym celem Umara Nurmagomedova jest natomiast pas mistrzowski wagi koguciej. Do obrony tegoż dzierżący go Petr Yan stanie w październiku na UFC 333 w Abu Zabi, w trylogii mierząc się z Merabem Dvalishvilim. Zapytany, czy spodziewa się, że walka ta wyłoni jego kolejnego rywala – jeśli oczywiście pokona w sobotę Songa – Nurmagomedov postawił sprawę jasno.

– Tak, liczę na walkę o pas, ale chcę po prostu walczyć – powiedział na kanale UFC News. – Jeśli nie będzie walki o pas, to mogę wyjść do dowolnego rywala.

– Wiele zależeć będzie od walki Meraba z Petrem. Jeśli wygra Petr, to myślę, że dadzą szansę O’Malleyowi. Zrobią rewanż. Tego się spodziewam.

– Jeśli wygra Merab, myślę, że będę następny.

– Zobaczymy, jak będzie, ale spodziewam się, że Petr ponownie wygra. Myślę, że wtedy mogą spróbować zrobić mój rewanż z Merabem. Tak czy inaczej, będę gotowy, będę trenował i wyjdę do każdego.

W bliźniaczo podobne tony Umar uderzył w rozmowie z Bohnem.

– Przede wszystkim najpierw muszę wygrać najbliższą walkę – zastrzegł. – Myślę natomiast, że bez względu na wszystko będę walczył z Merabem – bez względu na to, czy wygra, czy przegra z Petrem. Będziemy walczyć. To ma sens.

O ile wcześniej Dagestańczyk podchodził do Gruzina z rezerwą, podkreślając, że traktuje go jak każdego innego przeciwnika, tak teraz nie ukrywa, że swoje podejście zmienił. Wszystko za sprawą niedawnej scysji pomiędzy Maszyną i jednym z kompanów Nurmagomedova, w wyniku której Gruzin uderzył Dagestańczyka w twarz.

– Tak, to sprawa osobista – powiedział Umar. – Już teraz tak. Teraz to sprawa osobista nie tylko dla mnie, ale dla całego Dagestanu.

Poniżej najnowsza odsłona Q&A.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button