„Nie robię żadnych wymówek!” – Paulo Costa uważa, że pokonał Marvina Vettoriego, zdradził powód nadwagi

Paulo Costa uważa, że sędziowie punktowi pomylili się, orzekając o zwycięstwie Marvina Vettoriego podczas sobotniej gali UFC FN.




Pomimo porażki – po świetnej walce – na punkty z Marvinem Vettorim i fali krytyki, jaka spadła na niego w drodze do walki wieczoru sobotniej gali UFC Fight Night w Las Vegas, Paulo Costa pojawił się na konferencji prasowej po gali – i był daleki od szat rozdzierania.




– Fizycznie czuję się dobrze, tylko moja noga jest balonem – powiedział wesoło, nawiązując do słów Conora McGregora. – Moja noga jest jak balon! Wiele razy kopnąłem go na korpus, na głowę. Wydaje mi się, że jego lewa ręka powinna być mocno uszkodzona. Ciało tak samo.

Brazylijczyk przegrał jednogłośną decyzją w stosunku 3 x 48-46. W drugiej rundzie sędzia Jason Herzog odjął mu punkt za przypadkowe wsadzenie palca w oko Włocha przy kopnięciu na korpus. Borrachinhi decyzja ta zdecydowanie do gustu nie przypadła.

– Naprawdę nie rozumiem, dlaczego sędziowie tak to wypunktowali – powiedział. – Wierzę, że wygrałem. (Jason Herzog) to bardzo dobry sędzia, ale nie rozumiem, dlaczego odebrał mi punkt już za pierwszy faul. Naprawdę tego nie rozumiem.

W rozmowie z ESPN.com po gali Brazylijczyk doprecyzował, że rundy od trzeciej do piątej powinny paść jego łupem. Przyznał natomiast, że Vettori zaskoczył go swoją odpornością. Pogratulował mu dobrej walki.



Costa zdradził też, że do oktagonu wniósł ponad 100 kilogramów, bo walka ostatecznie odbyła się w limicie wagi półciężkiej. Dopytany, dlaczego nie był w stanie wypełnić pierwotnie ustalonego limitu 185 funtów, Brazylijczyk niechętnie zdradził, że miał problem z bicepsem.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

– Problem teraz jest taki, że jak coś powiem, to będzie to wyglądało na wymówkę, bo przegrałem – powiedział. – Nie robię żadnych wymówek. Wykonałem tam dobrą robotę. Marvin też. Gratulacje dla niego i myślę, że dla mnie też. Miałem pewne problemy, które uniemożliwiły mi normalną wagę. Wyszedłem tam trochę cięższy, bo musiałem na kilka tygodni przerwać treningi.

Tymczasem sternik UFC Dana White stwierdził podczas konferencji prasowej, że Paulo Costa będzie walczył teraz już tylko w kategorii półciężkiej. Słowa te nie przypadły jednak do gustu Brazylijczykowi. Przyznał co prawda, że jego komfort życia cierpi na występach w 185 funtach – musi jeść wyłącznie „sałateczki” – ale chce nadal występować w tym limicie. Do akcji chciałby powrócić już w grudniu!

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Cała konferencja prasowa z Brazylijczykiem poniżej:

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. czungumangu

    24 października 2021 at 14:27

    Costa plecie co mu ślina na język przyniesie, jak on dziś wstanie z łóżka i zobaczy, ze nie może chodzić to szybko pomysły o jego powrocie w grudniu miną

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply