„Nie masz już się gdzie ukryć, Jonny” – Jan Błachowicz reaguje na dramaty Jona Jonesa

Jan Błachowicz zareagował na zamieszanie wokół rozdającego karty w 205 funtach Jona Jonesa, który garnie się do wagi ciężkiej na walkę z Francisem Ngannou.

Mistrz kategorii półciężkiej UFC Jon Jones zrobił w czwartek gigantyczne zamieszanie wokół swojej osoby, nieomal na żywo relacjonując w mediach społecznościowych negocjacje z organizacją na temat walki w kategorii ciężkiej z Francisem Ngannou.

Rozmowy spełzły na niczym, o czym rozczarowany Bones obszernie opowiedział w rozmowie z dziennikarzem Johnem Morganem. Powiedział, że UFC nie chce podnieść mu gwarantowanej gaży nawet o jednego centa za migrację do 265 funtów na starcie z kameruńskim Predatorem.

Za uwłaczające uznał, że za konfrontację w obronie tytułu mistrzowskiego kategorii półciężkiej z Janem Błachowiczem zarobiłby takie same pieniądze jak za pojedynek z największym postrachem kategorii ciężkiej w osobie wspomnianego Francisa Ngannou. Przyznał, że czuje się niedoceniany przez pracodawcę, dla którego od dziesięciu lat wylewał pot, krew i łzy.




Ba! Zasugerował nawet, że z uwagi na nieprzejednane finansowo stanowisko UFC względem walki z Ngannou – wyczekiwanej przez cały świat – może zrobić sobie dłuższą przerwę od oktagonu. Stwierdził, że nikomu w kategorii półciężkiej nie musi już niczego udowadniać i nie rozdzierałby szat, nawet gdyby odebrano mu mistrzowski tytuł.

Do zgiełku wokół Bonesa i jego potencjalnego pojedynku z Predatorem odniósł się w piątek wieczorem Jan Błachowicz…

– Najpierw próbujesz ukryć się w więzieniu, potem chcesz zmieniać kategorie wagowe – napisał Polak. – Robisz naprawdę wszystko, aby uniknąć swojego przeznaczenia, ale nie masz już się gdzie ukryć, Jonny. Oto Jan.



W pierwszej części Cieszyński Książę nawiązał oczywiście do niedawnych – kolejnych – problemów Amerykanina z prawem, w następstwie których trafił na kilka godzin do aresztu.




Jan Błachowicz może pochwalić się serią trzech zwycięstw z rzędu. Obronną ręką wychodził z siedmiu spośród ośmiu ostatnich starć. Obok garnącego się do rewanżu z Jonem Jonesem Dominicka Reyesa jest najpoważniejszym kandydatem do walki o pas mistrzowski kategorii półciężkiej.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

Justin Gaethje 2.0 – największe zagrożenie dla Khabiba Nurmagomedova?

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

3 Comments

  1. bulizzor

    23 maja 2020 at 10:40

    Warto nadmienić, że wykorzystał do tego kadry z fenomenalnego horroru Lśnienie :) Brawo Janek!

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply