„Nie dostałbym nawet połowy tego, co zarabiam teraz” – Borys Mańkowski szczerze o hipotetycznej ofercie z UFC

Borys Mańkowski zabrał głos na temat dalszych startów w KSW, Fame MMA oraz hipotetycznym występie pod sztandarem UFC.

Były mistrz kategorii półśredniej KSW i jeden z najpopularniejszych zawodników na nadwiślańskiej scenie MMA Borys Mańkowski opublikował na swoim kanale na You Tube nagranie, na którym odpowiedział na pytania ze strony fanów.




Najwięcej pytań dotyczyło organizacji Fame MMA, pod sztandarem której Diabeł Tasmański niebawem zadebiutuje, w oryginalnej formule – bokserskie zasady z małymi rękawicami i jedną 15-minutową rundą – stając do rewanżu z Normanem Parke’iem.




Pojawiło się też jednak pytanie o inny potencjalny rewanż pod sztandarem Fame MMA – z Marcinem Wrzoskiem, którego poznaniak pokonał jednogłośnie w zeszłym roku.

– Niegłupie, niegłupie – odpowiedział Borys. – Gdybym wygrał z Normanem, a Wrzosek wygrałby, na przykład, z Kasjem – bo taką walkę mają mieć – to dlaczego by nie zrobić głośnej walki? Dam wtedy rewanż Wrzoskowi. Zawalczylibyśmy tam. I spoko. Ale zobaczymy, nie ma co się skupiać teraz na takich rzeczach.

Nie zabrakło też jednak pytań o dalsze boje w KSW, gdzie rozpędzony serią trzech zwycięstw Borys Mańkowski uważany jest za głównego kandydata do walki o tytuł mistrzowski wagi lekkiej z zasiadającym na jej tronie Marianem Ziółkowskim. Czy rzeczywiście taki jest plan, aby po Parke’u ruszyć na Golden Boya?

– Generalnie moim największym celem jest to, żeby walki były głośne, żeby wszyscy o nich gadali, żeby były widowiskowe, żebym zarobił na nich kupę kasy i oczywiście, żeby sportowo był sztos – powiedział Borys. – A żeby był sportowo sztos, to wiadomo, że będą głośne. Myślę, że walka o pas w kategorii lekkiej KSW jest jak najbardziej głośna. Zgłaszam swoją kandydaturę.



Nie tylko jednak o dalsze występy w Fame MMA i w KSW zapytano Diabła Tasmańskiego. Jeden z fanów popuścił bowiem wodze fantazji, pytając poznaniaka, czy przyjąłby ofertę walki w UFC z… Guramem Kutateladze!

– To nie jest tak, że dostajesz ofertę i pytanie jest tylko, czy chcesz ją przyjąć, czy nie – odpowiedział Mańkowski. – Czasami na przykład możesz chcieć, ale nie możesz przyjąć. Ale generalnie załóżmy, że mogę… No to stary! Wiadomo.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

– Teraz obecnie jeszcze musiałbym dostać dobre siano za to oczywiście, bo mówiąc szczerze, to pewnie w UFC nie dostałbym… Znaczy „pewnie”… Jestem przekonany, że nie dostałbym nawet połowy tego, co teraz obecnie zarabiam na walkach. Ale, na przykład, gdyby to było za 2-3 lata, gdy już zrealizuję swoje cele, to wtedy nawet za o wiele mniejszą kasę mógłbym wziąć te walki tylko po to, żeby bić się w UFC, czyli po prostu najlepszej organizacji na świecie. Wtedy sport by mnie bardziej pchał, żeby spełniać swoje sportowe ambicje.




Całe nagranie poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply