Max Holloway chce Khabiba Nurmagomedova – Dana White odpowiada

Zdemolowawszy Calvina Kattara, Max Holloway wyraził nadzieję na powrót do zestawienia z Khabibem Nurmagomedovem, a pomysł ten skomentował Dana White.

Podczas transmisji z sobotniej gali UFC Fight Night w Abu Zabi szef amerykańskiego giganta Dana White poinformował, że mistrz wagi lekkiej Khabib Nurmagomedov rozważa jeszcze jeden, trzydziesty, pojedynek. Chce jednak, aby ktoś pokazał coś spektakularnego, w ten sposób motywując go do powrotu do oktagonu. Na oku ma pojedynki Conora McGregora z Dustinem Poirierem, Michaela Chandlera z Danem Hookerem oraz rozpędzonego serią ośmiu zwycięstw Charlesa Oliveirę.

Słowa te nie uszły uwadze Maxa Hollowaya, który w walce wieczoru gali zaprezentował fantastyczną formę, deklasując Calvina Kattara. Zapytany podczas konferencji prasowej o swoje dalsze plany, Hawajczyk skierował swój wzrok w kierunku Dagestańczyka.

– Zobaczymy, co się wydarzy, także z Khabibem – powiedział. – Khabib mówi, że chce czegoś, co będzie dla niego super ciekawe. Może tym występem odrobinę przybliżyłem go do powrotu. Mieliśmy jedną z najlepszych konferencji prasowych. Tak sądzę. Po prostu nie doszło do walki. Moglibyśmy to zmienić, gdyby zechciał.




Do walki Khabiba Nurmagomedova z Maxem Hollowayem miało dojść w kwietniu 2018 roku. Hawajczyk wszedł na zastępstwo za kontuzjowanego Tony’go Fergusona, ale ostatecznie nie został dopuszczony do rywalizacji ze względów medycznych – chodziło jakoby o ścinanie wagi.

Nie wiadomo, jak na temat potencjalnego starcia z Hawajczykiem zapatruje się Dagestańczyk, ale Dana White mocno się od niego zdystansował.

– Uważam, że Max zasłużył sobie na to, aby jechać spokojnie do domu i zrobić sobie przerwę – powiedział podczas konferencji prasowej. – Pełen szacunek, ale damy sobie radę. Załatwiliśmy ten temat.

Zapytany, czy wśród walk zaproponowanych Dagestańskiemu Orłowi znajdzie się też ta z Błogosławionym, amerykański promotor nie bawił się w żadne półsłówka.



– Nie – odpowiedział krótko White. – Max jest piórkowym. Przez długi czas wydawało mi się, że Max jest dużym piórkowym, ale wszystko do czasu, aż przeniósł się do 155 funtów. Jasna cholera, nie jest tak duży, jak mi się wydawało. Podoba mi się w 145 funtach. Szczególnie po dzisiejszym występie.

Sternik UFC nawiązał oczywiście do przegranej walki z Dustinem Poirierem w limicie kategorii lekkiej, która odbyła się w kwietniu 2019 roku.

Amerykański promotor nie ma natomiast wątpliwości, że sobotnim koncertem, jaki dał w Abu Zabi, Hawajczyk zapracował sobie na pojedynek mistrzowski ze zwycięzcą lutowej konfrontacji na szczycie 145 funtów pomiędzy Alexandrem Volkanovskim i Brianem Ortegą – nawet jeśli na tronie utrzyma się Australijczyk, który pokonał Błogosławionego już dwa razy.




Cały wywiad z Daną Whitem poniżej:

*****

Koszulki Lowking.pl dostępne w sprzedaży!

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. cesellolaroma

    17 stycznia 2021 at 21:07

    Najlepiej jeśli zostanie w piórkowej i będzie robił porządki. Przez pewien moment wydawało się, że zdominował całkowicie tą kategorię i ma warunki, aby iść wyżej. Kolejne walki jednak temu zaprzeczyły, przede wszystkim walka z Porierem.

    On raczej nie ma predyspozycji na lekką. Niezbyt duży zasięg, dość wyniszczający styl walki – a wyżej biją mocniej o czym przekonał się w walce z Porierem, brak mocy w pojedynczych ciosach, szczuplutkie ciało – gdzie nie spojrzeć. Przy niektórych zawodnikach starszej generacji jak Aldo czy Edgar wydaje się duży, ale tacy Ortega czy Kattar są więksi od niego, więc piórkowa jest chyba dla niego optymalna.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply