Mateusz Gamrot zdradził, o czym rozmawiał z Brucem Bufferem po zwycięstwie

Po ekspresowym zwycięstwie z Jeremym Stephensem Mateusz Gamrot zamienił kilka słów z Brucem Bufferem, a teraz zdradził, o czym rozmawiali.

W sobotę Mateusz Gamrot odniósł niezwykle cenne zwycięstwo nad zaprawionym w bojach weteranem Jeremym Stephensem, którego poddał w ledwie 65 sekund.




W najnowszym wywiedzie udzielonym Andrzejowi Kostyrze były podwójny mistrz KSW długo się nie zastanawiał, gdy zapytano go, czy jest to najcenniejsze zwycięstwo w jego dotychczasowej karierze.




– Wydaje mi się, że to największe zwycięstwo w mojej karierze – powiedział. – Gdy podpisałem kontrakt z UFC, to każda nadchodząca walka jest moją największą.

– Na pewno najbardziej doświadczony i najbogatszy zawodnik w przeciągu całej mojej kariery. Nie ma co ukrywać, Jeremy w pewnym momencie był numerem 4. w rankingu. Gdyby wygrał z Jose Aldo, biłby się o pas. Naprawdę był więc bardzo wysoko notowany i cały czas jest wysoko notowany. Bez wątpienia więc największe moje zwycięstwo.

Zaraz po zwycięstwie Gamer przez dobrych kilkadziesiąt sekund pochłonął się w celebracji. Przed odczytaniem werdyktu podszedł też do Bruce’a Buffera, wymieniając z nim kilka słów. Słynny anonser w pewnym momencie pokłonił się nawet nisko Polakowi.

O co chodziło? O czym kudowianin rozprawiał z Bufferem?



– Do każdego starałem się szepnąć słówko – powiedział wesoło Mateusz. – Krzyknąłem do Dany White’a, że bardzo miło jest mi go poznać.

– A co do Bruce’a Buffera, to na poprzedniej walce, gdy biłem się ze Scottem Holtzmanem, to do niego podszedłem i powiedziałem, że jest dużym zaszczytem i motywacją dla mnie, że go tutaj widzę i że zapowiadał moją walkę. Podziękowałem mu za to.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

– A podchodząc teraz do niego, po prostu powtórzyłem te słowa – że dziękuję za motywację, że niezmiernie miło jest mi dzielić z nim klatkę. Też w ładnym geście podziękował, więc fajnie.




Rozpędzony dwoma skończeniami Gamer celuje w powrót do oktagonu pod koniec roku. Chce wcześniej nabrać głodu walki po dwóch walkach, jakie stoczył w odstępie trzech miesięcy. W czwartym boju pod sztandarem amerykańskiego giganta mierzy w konfrontację z rywalem z czołowej piętnastki – najchętniej Tonym Fergusonem.

Cały wywiad poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Historia zatacza koło – analiza klęski Conora McGregora

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply